WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska warszawa Uwaga żmije atakują!

Uwaga żmije atakują!

27.07.2016, godz. 09:30
Uwaga żmije atakują!
foto:

Fani grzybobrania, leśnych spacerów czy piwka pod chmurką powinni się mieć na baczności. W lasach i na polanach grasują żmije zygzakowate, czyli jedyne jadowite gady w naszej szerokości geograficznej. Kilka dni temu taka żmija zabiła pod Łomiankami psa.

- Na terenie Dąbrowy doszło do śmiertelnego ukąszenia psa przez żmiję zygzakowatą - zaalarmował w poniedziałek Urząd Gminy Łomianki. Chodzi o 3-letniego Vincenta, pieska rasy jack russel terrier. Czworonóg był w niedzielę na spacerze na polanie niedaleko Puszczy Kampinoskiej. Nie miał szans, gdy na swojej drodze spotkał jadowitego gada. Żmija ukąsiła go kilka razy. - Natychmiast pojechaliśmy z nim do weterynarza. Do końca walczył, ale niestety odszedł - mówi jego załamana właścicielka Marta Urbańska. Mieszkańcy okolicy zadrżeli o życie swoich pupili, a gady niestety grasują wszędzie.

- Na żmiję można się natknąć i w okolicach Warszawy, i w?samym mieście. Przede wszystkim w podmokłych fragmentach lasów czy na wilgotnych łąkach. Żmija lubi ciepło, dlatego najczęściej możemy ją spotkać wygrzewającą się na kamieniu albo na środku leśnej ścieżki. Warto patrzeć pod nogi, a także w miejsca, w których chcemy usiąść - mówi Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych. - Zaniepokojony naszymi krokami gad zazwyczaj szybko znika, ale gdy szybkość go zawiedzie albo się wystraszy, robi się agresywny. Zwija się, unosi głowę i głośno syczy. Na pewno nie należy próbować go chwytać ani gonić. Najlepiej odejść na co najmniej metr, nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie drażnić - dodaje Malinowska.

Żmija zygzakowata jest nieduża, ma około metra długości i ma wzdłuż całego grzbietu charakterystyczny czarny zygzak. Jej jad nie jest groźny dla zdrowego dorosłego człowieka, ale ukąszone przez gada dziecko, pies, a nawet osoba pijana mogą znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. - Jeśli zostaniemy ugryzieni, musimy zachować spokój. Strach powoduje szybszy przepływ krwi, a tym samym rozprzestrzenianie się jadu w organizmie. Należy unieruchomić kończynę i możliwie szybko zgłosić się do lekarza, który poda surowicę. W żadnym wypadku nie wysysamy jadu ani nie nacinamy miejsca ukąszenia, to może tylko zaszkodzić - przestrzega Malinowska.

Na spacer do lasu lepiej wybierać się więc w wysokich solidnych butach, bo żmija z racji swoich gabarytów nie atakuje powyżej kostek.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: