WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl se.pl wiadomości wiadomości polska polska Wielkopolskie. Będę kaleką, bo kierowca wietrzył autobus

Wielkopolskie. Będę kaleką, bo kierowca wietrzył autobus

14.09.2016, godz. 05:00
WYPADEK AUTOBUS KOMUNIKACJA paraliż
WYPADEK AUTOBUS KOMUNIKACJA paraliż foto:

To się nie powinno zdarzyć! 18-letni Mateusz Herszel z Jankowa Pierwszego spod Kalisza (woj. wielkopolskie) wypadł z autobusu, który gwałtownie wjeżdżał na przystanek. Wszystko dlatego, że kierowcy było gorąco i żeby się ochłodzić, jechał z. otwartymi drzwiami. Po wypadku chłopak jest całkowicie sparaliżowany.

Mateusz wracał do domu z Kalisza kursowym autobusem PKS. Było południe, z nieba lał się żar. - Jeszcze chwilę przed wypadkiem rozmawiałam z nim przez telefon. Czuł się bardzo dobrze, miałam po niego podjechać na przystanek - wspomina Małgorzata Herszel (43 l.), mama chłopaka. - Syn prawie codziennie jeździł autobusami i nigdy nic się nie działo. Nie pomyślałam, że tym razem może stać się nieszczęście - dodaje. A jednak.

Kilkanaście kilometrów autobus przejechał bez żadnych problemów. Mateusz siedział z tyłu. - Gdy dojeżdżaliśmy do mojego przystanku wstałem, ruszyłem w stronę wyjścia - opisuje 18-latek. Był już przy kierowcy, kiedy autobusem niespodziewanie szarpnęło. Chłopak stracił równowagę. Wypadł przez otwarte drzwi prosto na murowaną wiatę przystankową. Uderzył w nią głową. Stracił przytomność. Leżącego w kałuży krwi syna zobaczyła przerażona matka. - Najpierw nie dawał znaku życia, ale gdy już przyjechała karetka, to otwierał oczy - wspomina pani Małgorzata. Niestety, w szpitalu okazało się, że Mateusz ma stłuczony rdzeń kręgowy i uszkodzenie kręgów szyjnych. Chłopak wciąż jest na oddziale intensywnej terapii. Jest sparaliżowany. - Lekarze nie wiedzą, co będzie dalej - mówi Mariusz Herszel, ojciec 18-latka. Teraz cała nadzieja w rehabilitacji. Będzie wymagała czasu i pieniędzy. - Pomóżcie mi walczyć o sprawność - prosi Mateusz.

Wypadkiem zajmują się kaliscy śledczy, ale na razie nikt nie usłyszał jeszcze żadnych zarzutów. Kierowca autobusu, który jechał z otwartymi drzwiami, poniósł jedynie służbowe konsekwencje. - Został już zwolniony z pracy - mówi Ryszard Latański, prezes PKS z Kalisza.

Ryszard Latański, prezes PKS w Kalisz: To się już nie powtórzy

- Pouczyliśmy i przeszkoliliśmy kierowców z naszej firmy, że nie można jeździć z otwartymi drzwiami nawet w czasie największych upałów.

Zobacz także: Zwłoki dziecka znalezione w wózku. Matka trafi za kratki na 5 lat?

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: