WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Zdumiewająca operacja: Operowali mi mózg, a ja czytałem książkę!

Zdumiewająca operacja: Operowali mi mózg, a ja czytałem książkę!

18.08.2016, godz. 03:00
OPEROWALI MU MÓZG, A ON CZYTAŁ KSIĄŻKĘ.
foto: Super Express

Niesamowita operacja w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu (woj. małopolskie)! Lekarze wycieli guza mózgu 15-letniemu chłopakowi. Szymon Urzędowski przez całą operację. był przytomny! Aby mieć pewność, że podczas skomplikowanego zabiegu nie zostanie uszkodzony ośrodek mowy, chłopak został wybudzony i na głos czytał bajki. W tym czasie lekarze przez otwór w czaszce operowali jego mózg. Efekt - pełen sukces. Szymon błyskawicznie wraca do zdrowia i czeka na początek roku szkolnego.

Szymon zawsze był okazem zdrowia. Nigdy nie chorował. Aż do 29 czerwca... - Zostałem z dziadkami, mama poszła do pracy. Już podczas obiadu źle się czułem - opowiada nam Szymek. Potem rozegrały się dramatyczne chwile. Chłopak nagle dostał wysokiej gorączki. Babcia z ciocią znalazły go nieprzytomnego w łóżku. Przyjechała karetka.

- Zabrali naszego wnuczka do szpitala. Tam zrobili mu rezonans i okazało się, że ma guza wielkości mandarynki - wspomina babcia Wanda (78 l.). Już następnego dnia Szymek znalazł się pod opieką profesora Stanisława Kwiatkowskiego, neurochirurga z Prokocimia.

Profesor wyciął Szymkowi guza mózgu. Podczas operacji młody pacjent został wybudzony i czytał bajki. - Szymon jest leworęczny co oznacza, że ośrodek mowy w jego przypadku znajduje się właśnie w prawej półkuli. Szukaliśmy więc sposobu, by radykalnie wyciąć guza i jednocześnie uniknąć uszkodzenia ośrodka mowy - tłumaczy profesor Kwiatkowski. To dlatego podczas zabiegu Szymek został wybudzony i poproszony o przeczytanie "Bajek na dobranoc". Gdy Szymek czytał, profesor usuwał guza. - Chcieliśmy zobaczyć, czy czyta i czy rozumie, co czyta - dodaje profesor.

Po trzech dniach od operacji Szymon był z powrotem w domu. Szybko wrócił do formy, gra w piłkę i czeka na rozpoczęcie roku szkolnego. Samej operacji i momentu czytania bajek nie pamięta.

- Nie istnieją słowa, którymi moglibyśmy wyrazić naszą niezmierną wdzięczność profesorowi za uratowanie naszego dziecka - mówią wzruszeni rodzice nastolatka.

Zobacz: Arcybiskup Głódź: Wycięli mi żołądek ale wina nie odmówię

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: