WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Starachowice. Zwolnili lekarzy bez serca

Starachowice. Zwolnili lekarzy bez serca

08.11.2016, godz. 05:00
lekarz
foto: EAST NEWS

Na bruku wyląduje ordynator oddziału patologii ciąży, dwóch lekarzy i pięć pielęgniarek. To efekt skandalu w szpitalu w Starachowicach (woj. świętokrzyskie), w którym Izabela Zięba (33 l.) musiała sama, na podłodze, urodzić martwą córeczkę.

O szpitalnym skandalu pisaliśmy wczoraj. Pani Izabela była w ósmym miesiącu ciąży, gdy nagle przestała czuć ruchy dziecka. Jak najszybciej udała się do szpitala. Diagnoza lekarzy była jednak koszmarna. - Dziecko nie żyje, musi pani urodzić naturalnie - usłyszała. Ale najgorsze miało dopiero nadejść. Gdy ciężarnej odeszły wody, jedynym wsparciem był jej mąż Marcin (33 l.). Biegał od sali do sali, błagając pielęgniarki o pomoc. Ale personel miał co innego na głowie. W efekcie między łóżkami, na podłodze, pani Izabela musiała urodzić martwą córeczkę. Dopiero wtedy pojawiły się lekarka i położne. Sprawa trafiła do prokuratury, a szpital na wniosek ministra zdrowia został poddany kontroli. Jej wyniki na razie nie są jawne. Głos zabrał za to wczoraj dyrektor szpitala Grzegorz Fitas. - Nowoczesny sprzęt był bezużyteczny, personel szpitala nie zareagował na sytuację. Nie znalazłem wytłumaczenia dla tej postawy, dlatego wszystkie osiem osób, które były wtedy w szpitalu, zostaną zwolnione - powiedział.

Zobacz: Wyprowadził się i porzucił psa. Zwierzę tak tęskniło za swoim właścicielem, że...

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: