WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości Świat Zostawił synka w samochodzie, by UMARŁ, bo przeszkadzał mu w randkach

Zostawił synka w samochodzie, by UMARŁ, bo przeszkadzał mu w randkach

05.10.2016, godz. 16:19
dziecko w samochodzie
foto: EAST NEWS

Mężczyzna zostawił swojego syna na pewną śmierć. 2-letni chłopczyk spędził w nagrzanym aucie aż siedem godzin. Zmarł. Mężczyzna podczas zatrzymania wyjaśniał policjantom, że dziecko utrudniało mu podboje miłosne. Mimo że do zdarzenia doszło ponad 2 lata temu, to zwyrodniały ojciec teraz dopiero usłyszał zarzuty.

Do zdarzenia doszło w 2014 roku w stanie Georgia w USA. Mężczyzna zostawił w samochodzie swojego 2-letniego synka. Dziecko spędziło w aucie aż siedem godzin. Zmarło wskutek przegrzania. Przez dwa lata prokuratura prowadziło śledztwo w tej sprawie i doszła do wniosku, że ojciec działał z premedytacją. Ponoć przed tragedią w sieci szuka informacji na temat zgonów dzieci w nagrzanych autach. Tuż po odkryciu ciała swojego dziecka tłumaczył policji, że chciał, aby syn "mógł uciec z jednego życia do drugiego". Świadkowie z kolei zeznawali, że kiedy mężczyzna podszedł do samochodu i ujrzał martwe dziecko nie był zrozpaczony, nie wzywał pomocy. Zastępca prokuratora, który zajmuje się tą sprawą powiedział, że ojciec zmarłego chłopca postrzegał swoją żonę i syna jako "przeszkody w spełnianiu swoich seksualnych pragnień". Teraz mężczyzna będzie odpowiadać za zamordowanie swojego syna.

Zobacz: Spłodzili dziecko i zamienili się płciami!

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: