Jednym z odkrytych niedawno ludzkich instynktów jest instynkt pouczania. Okazuje się, że tych, którzy popełnili błędy pouczamy instynktownie i dlatego bardzo trudno nam się przed tym powstrzymać. Ta wrodzona skłonność, wykryta dzięki badaniom mózgu, zdaniem naukowców wykształciła się aby strzec zasad społecznych i przez tysiące lat z powodzeniem zastępowała wszelkie instytucje wymuszające przestrzeganie prawa.
Innym zaskakującym instynktem jest instynkt angażowania się uczuciowo w związki, które miały opierać się wyłącznie na przyjemności. Wykazano, że w miarę wzrostu liczby kontaktów seksualnych, następuje u kochanków przypływ uczuć. Brytyjski naukowiec John Marsden zaobserwował, że im częściej uprawiamy z kimś seks, tym większe jest prawdopodobieństwo, że się w nim zakochamy. U zwierząt jest odwrotnie. Można powiedzieć, że „zakochują” się żeby się kochać, bo partner jest im potrzebny po to by przekazywać geny, a nie miło spędzać czas. Ludzie, dla odmiany, kochają się po to, żeby się zakochać.