Zobacz też
To wymagało niezwykłej systematyczności i często poświęcenia, ale warto było. ...
Tym razem głodne ptaszysko wypatrzyło w chaszczach małą, zieloną modrolotkę, która bawiła się warzywami. Dopadło papużkę i - kłap, kłap! - po chwili już tylko jaskrawe piórka fruwały w powietrzu. A syta kukabura tylko radośnie zachichotała.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- ~anonim4013 19.12.2011, 19:20
no właśnie glupio : /
- zyzio 05.02.2012, 01:41
Laughing kookaburra-śmiejąca się kookaburra




