Donald Tusk
Zobacz też

Zajmują wysokie stanowiska, mają gigantyczne majątki, a miesięcznie zarabiają przeważnie ...

Taki pomysł pojawił się na naradzie premiera Tuska z najbliższymi współpracownikami.

- Mamy na głowie trudny budżet na 2010 r. Prezydent i opinia publiczna protestują przeciwko podwyżkom podatków. Lech Kaczyński nie godzi się też na obcięcie pieniędzy dla armii. A oszczędzać musimy - tłumaczył jeden ze współpracowników premiera w "Gazecie Wyborczej", która ujawniła tę informację.

*Najgorsze jeszcze przed nami?*

Co więc proponuje Tusk? Obcięcie liczby zatrudnionych w ministerstwach urzędników o 10 proc. Zwolnienia mają też dotknąć pracowników agencji rządowych, urzędów wojewódzkich i służb skarbowych. A skoro średnia pensja urzędnika wynosi dziś 4,1 tys. zł, w całym przyszłym roku uda się dzięki temu zaoszczędzić blisko pół miliarda złotych.

Opozycja przyklasnęła planom rządu.

*Skandal! Kryzys tylko dla pacjentów*


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
oblicz sobie jełopie co żeś zrobił z gospodarka 13.02.2012, 09:39

i co z tego że 12 tysiecy straci jak głupi baran zatrudnił 120 tysiecy nowych w ramach taniego państwa

MAMONA 23.05.2012, 21:04

A MOZE SAMOZWOLNIENIE ?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!