Uwaga urlopowicze, którzy nie wyobrażają sobie wypoczynku bez zakrapianych alkoholem ...
Choć do całej awantury doszło w lutym, to na orzeczenie bawarskiej prokuratury trzeba było czekać aż do sierpnia. Ostateczna decyzja w końcu jednak zapadła i Jak Rokita zapewne zachwycony nie będzie.
Dlaczego? Bo został uznany winnym zakłócenia porządku i musi zapłacić grzywnę – dokładnie 3 tysiące euro, co daje w przeliczeniu na naszą walutę około 12,5 tysiąca złotych.
Teoretycznie niedoszły premier z Krakowa ma jeszcze jedno wyjście. Może odwołać się od niekorzystnego dla niego orzeczenia. Wtedy jednak prokuratorzy skierują sprawę do sądu, a to oznacza, że oprócz konsekwencji finansowych będą mu grozić również sankcje karne.
Wybrane komentarze


- ala 07.08.2009, 21:26
no troche pokory przyda sie
- Andrzej G. 08.08.2009, 03:06
Ufff!!! Wreszcie jedna z największych "świętych krów" dostała prztyka w nos!!! Ten pajac,bo inaczej nie mogę nazwać człowieka,który bezczelnie drwi z wszystkich i z wszystkiego został przez władze niemieckie właściwiepotraktowany.Tylko,że znając Rokitę i jego wręcz patologiczne sknerstwo,będzie się odwoływał Bóg wie gdzie.On za złotówkę dałby sobie chyba obciąć palca,a cóż dopiero za kwotę ok.13 tys.złotych! Ale niestety,jemu to się już od dawna należało jak psu buda...




