Niepokojące słowa człowieka numer dwa w PO. Grzegorz Schetyna (48 ...
- To będzie ostatni gwizdek, by cuda Tuska zaczęły się spełniać - ironizuje jeden z posłów koalicji. Według naszych informacji w pierwszej kolejności mogą spaść głowy ministra obrony Bogdana Klicha (48 l.) i ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka (48 l.).
W samej Kancelarii Premiera ruchów kadrowych raczej nie będzie. Na razie. Te mogą czekać za to rząd. - Na spotkaniu z klubem PSL premier, pytany o wymianę ministrów, mówił o "retuszu". A to oznacza, że zmiany będą - twierdzi jeden z posłów PSL. Spadające notowania rządu mogą skłonić Tuska do rzucenia na żer opinii publicznej jednego czy dwóch ministrów.
Kto następny odejdzie?
Czyja głowa może spaść pierwsza? Według naszych informacji słabe notowania ma Cezary Grabarczyk (48 l.), szef resortu infrastruktury. - Czarek nie daje sobie rady. Brakuje mu siły przebicia. A działa pod olbrzymią presją. Opozycja linijką odmierza autostrady - mówi jeden z działaczy PO. Jego następcą mógłby zostać Janusz Piechociński (48 l.) z PSL.
Klich dostał wsparcie
Czarne chmury wciąż wiszą nad głową Bogdana Klicha (48 l.). Jeszcze kilka tygodni temu jego dymisja w zasadzie czekała na podpis premiera. Ostatnio jednak akcje Klicha nieco wzrosły. - Dostał wsparcie Żaka (Andrzej Żak kieruje gabinetem politycznym szefa MON), który jest człowiekiem Bronisława Komorowskiego (56 l.). Parę spraw zostało naprawionych. Czy to wystarczy? Nie wiem - spekuluje nasz informator.




