Służba zdrowia tylko dla bogatych? Zmiany, nad którymi pracuje Ministerstwo ...
- Chodzi o to, by skończyć z sytuacją, gdy jeden pacjent zapisuje się na zabieg w kilku miejscach bądź widnieje w kolejce oczekujących, mimo że zabieg został już wykonany – mówi cytowany przez „Dziennik” rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno.
Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy nowe przepisy wejdą w życie.
Przeczytaj koniecznie: Przychodzi senior do lekarza...
Wybrane komentarze


- noe 20.07.2010, 01:24
to bardzo proste jak zmniejszyc kolejki do lekarzy.Trzeba poprostu miec do niego termin i koniec ,tak jak to jest w innych panstwach Europy,no chyba ze naprawde bol czy dolegliwosc jest nie do wytrzymania to lekarz musi przyjac .
Nie wierze rowniez ze te kolejki co sa na zdieciu to sa wszyscy ludzie z cierpieniem bolesnym ?- Isia 20.07.2010, 15:35
Kolejki do lekarza będą dopóki na urządzeniach publicznych lekarze dokonują badań swoim prywatnym pacjentom. Poza tym NFZ swoimi limitami które bardzo często kończą się w połowie roku przesuwają pacjentów na póżniejsze terminy, na następny rok. I tak się to spiętrza. Za tak małe pieniądze z NFZ nie można przebadać wszystkich.




