Dopiero po upływie czterech godzin od katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154 ...
Śledztwo w tej sprawie prowadzi warszawska prokuratura. Śledczy powołali już biegłych, którzy mają ocenić, jaki wpływ na bezpieczeństwo obu wizyt miały działania BOR. W tej sprawie przesłuchano już 106 osób.
- Uznano, że zgromadzone dowody rodzą uzasadnione podejrzenie, iż funkcjonariusze BOR, podczas planowania i realizacji działań ochronnych podejmowanych wobec osoby prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz premiera Donalda Tuska, mogli nie dopełnić ciążących na nich obowiązków służbowych, co z kolei mogło mieć wpływ na bezpieczeństwo tych właśnie osób - mówi Renata Mazur z prokuratury Warszawa-Praga.
Wybrane komentarze


- kat 26.10.2011, 14:47
Gdzie odpowiedzialność LKaczyńskiego który do tego wylotu doprowadził.
- fred 27.10.2011, 09:58
z taka ochrona strach poruszac sie nawet po polsce




