Państwo znowu sięga do kieszeni obywateli i podnosi podatki! Minister ...
To stanie się już wkrótce, na dniach. Nie ma innego wyjścia, bo każdy producent, przewoźnik czy rzemieślnik musi wkalkulować w koszty wyższą cenę paliwa. Jeśli będzie chciał mieć zysk, będzie brał więcej pieniędzy od swoich klientów, czyli od nas. Już wkrótce zapłacimy więcej prawie za wszystko. Pewnym buforem przed podwyżkami jest silna złotówka, która sprawia, że dobra sprowadzane z Zachodu są stosunkowo tanie. Tylko jaką korzyść będzie miał z tego zwykły Polak ze średnimi dochodami, mający na utrzymaniu rodzinę? Spadające ceny telewizorów plazmowych nie będą budzić emocji, jeśli oszczędności trzeba będzie przeznaczać na pokrycie coraz wyższych rachunków za energię i jedzenie. Czekają nas więc trudne wakacje. Trzeba będzie zacisnąć pasa, bo ceny - jak przewidują analitycy - znów zaczną szaleć. Obniżenie akcyzy na paliwo przez rząd mogłoby złagodzić falę podwyżek. Tyle że rząd mówi "nie".




