Danuta Wałęsa, autobiografia "Marzenia i tajemnice"
Zobacz też

Jacek Santorski, wykładowca psychologii, wydawca o Danucie Wałęsie, jej książce ...

Książka "Marzenia i tajemnice" to przede wszystkim opowieść o latach spędzonych u boku męża, którego nigdy nie było w domu, o samotności, o niezaspokojonym pragnieniu bliskości. Danuta Wałęsa w autobiografii, którą spisał Piotr Adamowicz przyznała, że jej małżeństwo z przywódcą Solidarności, a później prezydentem RP nie był usłany różami.

W programie "Gość Radia Zet" była prezydentowa stwierdziła, że liczy się z ostrą reakcją męża na jej książkę. - Mąż nie tylko jest zazdrosny o to, że napisałam książkę, w ogóle z natury jest zazdrosnym mężczyzną -  powiedziała.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
lola 28.11.2011, 09:34

Boli prawda co moherki???? Brawo,po latach odważyła się napisać prawdę,a wy się teraz wkurzajcie,hahaha :D

JAN 43 22.11.2011, 12:46

Najbardziej mnie smieszy jak rodzina która oszukała Naród chce mówic o ojcu Rydzyku co pisarka zapomniałajak jak budowany dom miał byc muzeum solidarnosci a pod przykrywką zrobili sobie chałupę ludzie pamięc jeszcze mają a najlepiej by się juz z tej rodziny zaden nie pokazywał bowidac ze rodzina ma cyganstwo w genach

Danuta Wałęsa nie nazwie Tadeusza Rydzyka "ojcem"

Ale w książce "Marzenia i tajemnice" nie brakuje też śmiałych opinii na temat ludzi, z którymi Danuta Wałęsa stanęła kiedyś twarzą w twarz. Dostało się przede wszystkim założycielowi Radia Maryja.

- Dla mnie to nie jest ojciec, to jest też polityk i biznesmen i bardzo mi smutno, że właśnie w Kościele dzieją się takie sprawy, i że słowo ojciec mnie nie może przejść przez usta, bo to nie jest ojciec (...) Dobry ojciec to wprowadza pokój, spokój, nie podpuszcza, nie napuszcza na innych ludzi, nie mówi źle i nie żeruje na biednych, bo część społeczeństwa, która uczestniczy w tym wszystkim to są ludzie, moim zdaniem, bezradni, którym telewizja Trwam i Radio Maryja narzuciło swoje myślenie, to są ludzie tak jakby troszeczkę, według mnie, bezwolni - oceniła Wałęsa.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!