WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Premier uczył się cudów od Harry'ego Pottera
  • Premier uczył się cudów od Harry'ego Pottera
  • Premier uczył się cudów od Harry'ego Pottera
  • Premier uczył się cudów od Harry'ego Pottera

Pan premier postanowił w weekend wypocząć z dala od stołecznej polityki i zabrał najbliższych do galerii handlowej w Gdańsku. Razem z żoną Małgorzatą (54 l.), córką Kasią (24 l.) i jej chłopakiem Staszkiem Cudnym (23 l.) wybrali się do kina na film "Harry Potter i Insygnia Śmierci część II". W porównaniu z tym, co się tam dzieje, cuda Tuska muszą wypadać nad wyraz marnie.

Żeby tak nasz premier potrafił czarować, jak bohaterowie tego filmu. Uzbrojony w różdżkę zaraz odmieniłby Polskę. Na jedno zaklęcie "czarkus-grabarkus" powstałyby drogi, a kolej zaczęłaby zachwycać pasażerów. Pewnie znalazłyby się też i inne potężne zaklęcia, które skończyłyby z drożyną czy nawet skróciły kolejki do lekarzy. Ale to tylko marzenia. Pewnie skończy się jak zwykle - na pięknych zaklęciach, dzięki którym PO wygra kolejne wybory.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
polak 25.07.2011, 12:34

głosować na PO i Tuska to największy obciach w dziejach narodu

wyjątkowo nieurrodziwi-( 25.07.2011, 17:43

A ten grubas obok to kto?Przyszły zięć?Piękna rrrodzinka-)

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!