Każdy dzień to walka. Ciężka, pozbawiająca sił. Ale Karolina Kośmider ...
Historię Kalinki opisaliśmy trzy tygodnie temu. Maleństwo ma siatkówczaka, czyli złośliwego raka oczu. W Polsce lekarze mają tylko jedno rozwiązanie - trzeba wyciąć lewą gałkę oczną, potem prawą, a później... Rodzice jednak nie poddali się. Słyszeli o nowatorskiej metodzie leczenia stosowanej na Zachodzie.
Dlatego gdy lekarze z Krakowa chcieli już wyciąć oko ich córeczce, odmówili. Na naszych łamach zaapelowali o pomoc i udało się. Od wczoraj rozpoczyna się pierwszy etap leczenia Kalinki. - Dziękujemy za wsparcie - nie ukrywa wdzięczności Jacek Janowski (40 l.), tata dziewczynki. - Wierzymy, że nasze serduszko wygra z rakiem - dodaje.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- POZNAŃ: Rodzice chorego dziecka mają dwa tygodnie, żeby uratować życie Tomkowi!

- Kalinka Janowska (1 rok) z Tarnowa walczy o oczko

- Nowy Targ: 102-letnia Władysława Augustyn odzyskała wzrok - 10 lat czekałam, żeby przeczytać Super Express

- Ostróda: Autostopem z 9-letnią córką do szpitala w Warszawie, by ratować wzrok dziecka

- Babice: Michałek urodzi się z połową serduszka

- Jeńki, podlaskie: Wymodliłam oczko dla wnuczki. Nowotwór znika z oka Zuzi

- Małopolskie: Pomóżcie! Za miesiąc nasza córka straci wzrok

- Brzeźnica. Antosi odrasta guz na twarzy





