Dzięki Wam Karolinka będzie zdrowa
Zobacz też

Każdy dzień to walka. Ciężka, pozbawiająca sił. Ale Karolina Kośmider ...

Historię Kalinki opisaliśmy trzy tygodnie temu. Maleństwo ma siatkówczaka, czyli złośliwego raka oczu. W Polsce lekarze mają tylko jedno rozwiązanie - trzeba wyciąć lewą gałkę oczną, potem prawą, a później... Rodzice jednak nie poddali się. Słyszeli o nowatorskiej metodzie leczenia stosowanej na Zachodzie.

Dlatego gdy lekarze z Krakowa chcieli już wyciąć oko ich córeczce, odmówili. Na naszych łamach zaapelowali o pomoc i udało się. Od wczoraj rozpoczyna się pierwszy etap leczenia Kalinki. - Dziękujemy za wsparcie - nie ukrywa wdzięczności Jacek Janowski (40 l.), tata dziewczynki. - Wierzymy, że nasze serduszko wygra z rakiem - dodaje.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!