Nowe bilety, nowa cena i... duży problem
Zobacz też

Chłód przeszywa do szpiku kości, a mżawka przesiąka przez najbardziej ...

Nowe bilety, nowa cena i duży problem. W kioskach ich brakuje, a punkty sprzedaży Zarządu Transportu Miejskiego są oblegane tak, że aby nabyć bilet trzeba stać w długiej kolejce.

Biletowe „korki” miały być rozładowane przez automaty, ale tych w stolicy jest niewiele, bo dokładnie dwa.
Sytuacja jest fatalna, a na wszystkim traci miejska kasa, bo wiele osób podróżuje po Warszawie po prostu na gapę.

Kioskarze mają dość!

Sytuację podgrzewają właściciele kiosków. Nie dość, że muszą odsyłać klientów z kwitkiem, to jeszcze od dziś na biletach zarabiają mniej. Wszystko przez to, że ZTM obniżył marże od każdego sprzedanego biletu.

Jak tak dalej pójdzie, w stolicy zapanuje komunikacyjny kryzys. Kioskarze coraz głośniej mówią o tym, że handel biletami się im nie opłaca i, jeśli nic się nie zmieni, po prostu zrezygnują z ich sprzedaży.

 


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!