Gosiewska prosi Obamę o spotkanie
Zobacz też

Wniosek z wczorajszej konferencji jest przerażający - Polacy lecieli na ...

"Jestem matką śp. Przemysława Gosiewskiego. (…...) Mój Syn osierocił troje nieletnich dzieci. Śmierć najukochańszego Syna, jak również pozostałych członków delegacji jest owiana mgłą tajemnicy. Straciłam mego jedynego Syna, wiem że, Pan, Panie Prezydencie jest bardzo związany ze swoją rodziną, zatem rozumie Pan mój ogromny ból, ale również chęć poznania prawdy" - pisze w liście do amerykańskiego prezydenta Jadwiga Gosiewska. List poprzez mec. Rafała Rogalskiego (35 l.), pełnomocnika sześciu rodzin smoleńskiej katastrofy trafił do amerykańskiej ambasady w Warszawie.

Przeczytaj koniecznie: Beata Gosiewska: Czy sekcje zwłok były fałszowane?

- Czekam na odpowiedź. Jeśli jej nie otrzymam, to wyślę kolejny. Tym razem bezpośrednio do Białego Domu - mówi Gosiewska. Chciałaby, żeby amerykański przywódca pomógł w wyjaśnieniu smoleńskiej katastrofy.

- Przy powołaniu międzynarodowej komisji ds. zbadania przyczyn tragedii, przy zwrocie przez Rosjan dowodów oraz przesłuchania pod przysięgą osób odpowiedzialnych za katastrofę - wylicza Gosiewska.

Zapowiada, że list wyśle również do Parlamentu Europejskiego i NATO. "Dotychczasowe działania powodują, że przestajemy wierzyć w respektowanie praw człowieka. Licząc na zrozumienie, pozwalam sobie prosić Pana o przyjęcie mnie i wysłuchanie" - kończy list.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
! 07.06.2011, 05:05

Pani Gosiewska niech pani nie robi wstydu dla kraju! Czy pani mysli ze Pr Obama specjalnie dla pani wezmie Putyna na kolano? Najlepiej niech sie pani zapyta Jaroslawa Kaczynskiego on najlepiej wie co sie stalo.

kiki 07.06.2011, 06:52

Tych którzy się wpisują (niektórych) to najpierw do szkoły wysłać i uczyć ortografii. " Muzgi osub" powala na kolana.
Matka p.Gosiewskiego to ponoć wykształcona osoba, ale
wydaje się ,że wymaga ona jakiejś lekarskiej opieki.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!