Rzecznik rządu Paweł Graś (46 l.) może spać spokojnie. Sejmowa ...
Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", o dostęp do raportu starał się Piotr Brzozowski, prawnik z Miłomłyna na Mazurach. O wymierzeniu grzywny premierowi zdecydował dzisiaj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który uwzględnił skargę mecenasa. Prawnik poskarżył się na bezczynność premiera.
Adwokat od miesięcy walczy o dostęp do słynnego raportu. Twierdzi, że dokument jest informacją publiczną, więc powinien być udostępniony każdemu, kto się o to zwróci.
Latem sąd uznał, że Kancelaria Premiera musi jeszcze raz zbadać sprawę i zdecydować o udostępnieniu raportu. Tak się jednak nie stało. Premier wyroku sądu nie wykonał, w przepisowym terminie nie wydał nowej decyzji, został więc ukarany grzywną.




