Super Express» Wydarzenia» Kraj» Internet: Hieny żerują na tragedii Oli - za próbę wyłudzenia grozi 8 lat więzienia

Internet: Hieny żerują na tragedii Oli - za próbę wyłudzenia grozi 8 lat więzienia

Ktoś rozsyła w Internecie prośbę o pomoc w leczeniu poparzonej 5-letniej Oli Kuczmy z Sanoka (Podkarpackie). Pieniądze jednak zamiast do rodziców dziecka trafiają do wyłudzacza! To nie pierwszy taki przypadek - dlatego apelujemy - nie dajmy hienom zarobić na nieszczęściu dziecka!

- Mam nadzieję, że policja wytropi tego oszusta i wreszcie przestanie on żerować na nieszczęściu naszej ukochanej córeczki - Piotr Kuczma (28 l.), tata dziewczynki, nie może uwierzyć w draństwo, które dotyka jego dziecko.

Choć zabójczy ogień spalił jej prawie połowę główki i dotkliwie poparzył ciało, to w tej maleńkiej dziewczynce jest wielka siła. Ola Kuczma (5 l.) życie zawdzięcza nie tylko lekarzom, ale też ludziom o wielkich sercach, którzy wspierają jej leczenie. Każdy grosz jest cenny, a serdeczność Polaków ogromna i dlatego aż trudno uwierzyć, że są ludzie, którzy na tragedii małej Oli chcą zarobić.

Wyrwana z piekła

Tylko czuwająca nad nią opatrzność sprawiła, że dziewczynka przeżyła pożar drewnianego domu w Lalinie, gdzie mieszkała z rodzicami. Od ognia z komina zajęło się łóżeczko, w którym była Ola. Miała niewiele ponad roczek. Rodzice uratowali ją w ostatniej chwili. Płonęły jej już włosy. Dom i cały dobytek Kuczmów poszedł z dymem, ale córeczka ocalała. Z potwornie poparzoną główką, buzią, plecami i uszkodzoną czaszką oraz częściowo mózgiem trafiła do szpitala w Krakowie. Tutaj przeszła pionierską operację mikrochirurgiczną głowy.

Marzą o ładnej buzi

To był początek bardzo długiej drogi powrotu Oli do zdrowia. Za dziewczynką kilkadziesiąt różnych operacji! I na tym nie koniec. Największym marzeniem Anny (28 l.) i Piotra Kuczmów jest, by ich córeczka miała kiedyś buzię taką, jak jej rówieśnicy, żeby bez wstydu i kompleksów mogła pokazywać się na ulicy. Jej wygląd jest teraz w rękach zagranicznych lekarzy. Już wiadomo, że dalsze leczenie chirurgiczne będzie prowadzone w specjalistycznej klinice w Cincinnati w USA. Na samym końcu potrzebna będzie rekonstrukcja spalonego ucha i twarzy Oli. Ponieważ potknięcie i upadek na głowę mógłby się dla niej zakończyć tragicznie, Ola jest chowana pod kloszem. - Z wiekiem będzie musiała nosić kask ochronny, ale to dopiero jak pójdzie do szkoły - pan Piotr spogląda na swą ukochaną córeczkę.

Ola jest bardzo mądrą i zdolną dziewczynką, bardzo lubi się bawić z bratem Kamilem (6 l.). Chociaż jest jeszcze dzieckiem, jej małe serduszko bije mocniej na myśl, że kiedyś będzie miała ładną buzię. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że przed nią jeszcze lata długiego i, co równie istotne, kosztownego leczenia, a także rehabilitacji. Liczy się każdy grosz. Dobrze o tym wie autor oszukańczego e-maila krążącego w Internecie. Bezduszna hiena apeluje o przesłanie e-maila do innej osoby, a wtedy trzy grosze trafią... do rodziców Oli.

Oto zdjęcie, które pojawia się w e-mailach z prośbą o pomoc:

- To kłamstwo, nie dostajemy z tego żadnych pieniędzy - oburza się tata dziewczynki. - Tą sprawą powinna się zająć policja. Dzisiaj mają takie metody, że na pewno bez problemu uda im się wytropić oszusta. Tata Oli przekonał się już nieraz, że ludzi o dobrych sercach nie brakuje. Z całego serca dziękuje wszystkim darczyńcom, którzy pomogli im stanąć na nogach. Szczególnie wdzięczny jest Czytelnikom "Super Expressu", którzy od samego początku ich wspierają w walce o wyleczenie córeczki. - W imieniu naszej Olusi dziękuję za to, co już dostała i prosimy nadal: nie zapominajcie o nas - pan Piotr nie ukrywa wzruszenia. I z naciskiem powtarza: - Nie przesyłajcie dalej tego oszukańczego e-maila. W ten sposób nie pomagacie naszej córeczce, a jedynie napełniacie kieszenie osobie żerującej na nieszczęściu biednego dziecka.

Oszustowi grozi 8 lat więzienia

Mówi kom. Zbigniew Urbański z biura prasowego Komendy Głównej Policji:

- To podłość, że ktoś żerując na nieszczęściu dziecka, oszukuje innych, by zarabiać na tym pieniądze. To najzwyklejsze oszustwo, za które grozi do 8 lat więzienia. Na pewno zajmiemy się tą bulwersującą sprawą.

Tak pomożesz naprawdę Jeśli chcesz pomóc Oli i mieć pewność, że pieniądze trafią naprawdę do jej rodziców, prześlij je na to konto:

Fundacja im. Janusza Korczaka w Jaśle
Bank Spółdzielczy Biecz oddział Jasło
318627 1011 2001 0000 4428 0001
z dopiskiem "Dla Oli"

ewydanie

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
update counter
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Najczęściej komentowane
se app Pobierz na iPhone Pobierz na iPad Pobierz na Androida