WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Tak się bawią dzieci policjantów
  • Tak się bawią dzieci policjantów
  • Tak się bawią dzieci policjantów
  • Tak się bawią dzieci policjantów
Zobacz też

Oby więcej było takich wspaniałych policjantów! Komisarz Waldemar Jackowski, zastępca ...

Czyżby faktycznie mieli czym się chwalić? Wydawać by się mogło, że od dzieci stróżów prawa można wymagać innego zachowania. I choć trochę kultury... Na filmiku w Internecie młodzieńcy klną na czym świat stoi. W pewnym momencie jeden z nich rozsypuje na masce samochodu biały proszek. Dzieli go, zupełnie jak narkotyk, na tzw. kreski, a po chwili wciąga nosem!

Zadowolony z siebie z twarzą ubrudzoną na biało spogląda w kamerę. W tym czasie jego niepełnoletni brat pije wprost z butelki. Nagle nie wytrzymuje i parska płynem na boisko.

O poczuciu bezkarności i głupocie synów policjantów najdobitniej świadczy fakt, że sami umieścili w sieci filmik ze swoimi wybrykami.

Radość rozbrykanych synków policjantów nie trwała jednak długo. Kiedy sprawą zainteresowali się dziennikarze, film zniknął z portalu, a sprawą zajęła się prokuratura.

Teraz śledczy ustalają, czy biały proszek to amfetamina, a płyn w butelce po winie to alkohol.

Szybko ustaliliśmy, że dający przed kamerą popisy bracia to synowie zastępcy komendanta powiatowego policji w Iławie, a ich kompani to syn komendanta z Susza i syn naczelnika jednego z wydziałów w iławskiej komendzie.

- Ja już rozmawiałem z synami.Po tej rozmowie nie będzie już takich wybryków. To była bardzo ostra rozmowa - mówi nadkom. Waldemar Jackowski, zastępca komendanta Komendy Powiatowej Policji w Iławie.

- Wierzę im, że nie było tam narkotyków i alkoholu, a to wszystko to głupia zabawa - dodaje.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Barbra 24.10.2011, 07:17

A co ze strzelaniem. To były pistolety na kapiszony?

normalny - dalej 24.10.2011, 09:23

a swoją drogą na jakim poziomie jest dobór kadr w tej służbie, że z tak zagrożonych demoralizacja rodzin mianuje się komendantów.

Komisarz Waldemar Jackowski: Przeprowadziłem z synami ostrą rozmowę

- Już rozmawiałem z synami. Po tej rozmowie już nie będzie takich wybryków. To była bardzo ostra rozmowa. Wierzę jednak, że z ich strony to była jedynie głupia zabawa. Że tak naprawdę nie było tam narkotyków i alkoholu.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!