Jacek Kurski
Zobacz też

Adam Lipiński, jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, po raz ...

Europoseł Kurski w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" przekonywał, że jedyną osobą odpowiedzialną za rozłam w PiS i wyborcze porażki jest Jarosław Kaczyński. On sam, Zbigniew Ziobro i Tadeusz Cymański byli tylko ofiarami polityki prezesa.

- W PiS nie ma refleksji nad porażkami, tłumi się krytykę i dyskusję nad popełnionymi błędami, nie wyciąga wniosków. Z wyborów na wybory jest tak samo, tyle że jeszcze bardziej. Właśnie odwołano wybory szefów okręgów. Prezes mianuje komisarzy. Kolonia karna - powiedział Kurski.

Były polityk PiS skrytykował też współpracowników Kaczyńskiego. - Dla nich lojalność to salutować i zgadzać się na wszystko, co powie prezes. Dla mnie lojalność to imperatyw, by, kiedy trzeba, powiedzieć w oczy, co się myśli. To Ziobro i ja byliśmy lojalni. Staraliśmy się mówić, co jest źle. Wielokrotnie - przekonywał.

Zdaniem Kurskiego Jarosław Kaczyński powinien być jak dyrygent orkiestry. -  Ale batuta pomyliła się dyrygentowi z batem. Brzmi podobnie, ale to jednak nie to samo. W końcu doszło do nas - przyznał europoseł.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Uwaga! 25.11.2011, 08:56

Z KOLONII KARNEJ PiS uciekł groźny krwiożerczy BULTERIER.

antek 25.11.2011, 09:31

Liczylem na Pana, ze jest Pan oddany Polsce i PISowi, i sie przliczylem, Pan juz teraz pozostanie u mnie jak najgorsza szuja, ktora pluje na tych co Pana na stolek posadzili. Prosze nie liczyc na laury, skonczy Pan tak jak Kluzik. Powinien Pan wiedziec, ze Polacy sa narodem nie zdrajcow, tylko uczciwych ludzi, i nie akceptuja zdradzieckie swinie.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!