Dałam papieżowi ziemię smoleńską
Zobacz też

To wyjątkowo trudne chwile dla rodziny Przemysława Gosiewskiego (†45 l.), ...

- Byliśmy zauroczeni spotkaniem z Ojcem Świętym. Dary na jego ręce składałam wraz z Zuzanną Kurtyką i jej synem Krzysztofem. Papież, kiedy dostał od nas urnę ze smoleńską ziemią, był bardzo przejęty i współczuł nam... - opowiada Jadwiga Gosiewska.

Oprócz urny ze smoleńską ziemią, Jadwiga Gosiewska przekazała papieżowi list. - Dzielę się w nim bólem matki, która straciła jedynego syna. Proszę w nim o modlitwę i wsparcie naszych działań, by wyjaśnić przyczyny katastrofy z 10 kwietnia. Chcemy, by tragedią zajęła się międzynarodowa komisja. Żałuję, że po wyborach wszystko przycichło... - mówi Jadwiga Gosiewska.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Wiki 17.11.2011, 07:54

Durna baba ot co Jak taka katoliczka to mogła wpoić synalkowi że rozwodów kościół nie uznaje

janusz 17.11.2011, 15:32

A co tam robi ta czarnulka obok Gosiewskiej.czyzby to ta pani zwana bormaszyną udarową nazwana tak po wizycie z bormaszyną w Smolensku. Czy to ta pani ktorą męzusio robił w bambuko.Czyzby to ta pani ktorej wyborcy pokazali czerwoną kartkę w wyborach.?A może ta czarnulka napisze książeczke o bokach mężusia.?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!