Zobacz też

- Zawsze się mówiło, że jak jest trzech, to już ...

Jeden z "rycerzy trzech" zmarł w środę w swoim ukochanym Wrocławiu.

- Odszedł jeden z największych polskich twórców kabaretowych - powiedział Jerzy Skoczylas, przyjaciel z kabaretu Elita.

Polska scena już nigdy nie będzie taka sama, bo to właśnie Jan Kaczmarek w 1969 roku wraz z Tadeuszem Drozdą, Jerzym Skoczylasem i Romanem Gerczakiem stworzył wrocławską Elitę, która wciąż bawi nas do łez. Popularny artysta był także jednym z ojców sukcesu legendarnego programu "Studio 202" i "Powtórki z rozrywki", która w radiowej Trójce przez dziesięciolecia biła wszelkie rekordy popularności, a jego piosenki ("Rycerzy trzech", "Kurna chata", "Do serca przytul psa", "Czego się boisz, głupia") nuciła niegdyś cała Polska.

- Wspólnie bawiliśmy się na weselach czy chrzcinach, że nie wspomnę o wspólnie przemierzonych kilometrach - wspomina Jerzy Skoczylas.

Także Bohdan Smoleń (60 l.), przyjaciel i "konkurent" z estrady, nie kryje wzruszenia. - Zaczynaliśmy w tym samym okresie, razem ścigaliśmy się na wszystkich przeglądach kabaretowych, a teraz... - zawiesił głos satyryk. - To wielka strata dla nas wszystkich - dodaje po chwili.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!