Jarosław Kaczyński
Zobacz też

- Część działaczy jest wściekła na sztabowców, bo uważa, że ...

- Nie mam do nich pretensji. Stwierdzam tylko, że to był błąd, który ułatwił grę drugiej stronie - odpowiadał prezes PiS w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" na pytanie o to, jak na wynik wyborów wpłynęło poręczenie niektórych posłów PiS za zatrzymanego pseudokibica.

Jarosław Kaczyński przyznał się także do własnych błędów. - Kolejna sprawa to wypowiedź w książce na temat Angeli Merkel. Nie ukrywam, że to był mój błąd - dodał szef PiS. - Trzecia sprawa to publikacje sensacyjne, ale niepoparte nowymi faktami, dotyczące katastrofy smoleńskiej - mówił o kolejnej przyczynie wyborczej porażki, mając na myśli teksty w "Gazecie Polskiej Codziennej". - To nie zaszkodziło w przypadku tych, którzy to czytali. Natomiast zaszkodziło w przypadku tych, którzy nie czytali, ale słyszeli o tym - analizuje były premier.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przyznał także, że PO pomógł spot "Oni pójdą na wybory", na którym pokazywano m.in. ludzi, którzy walczą o krzyż przed Pałacem Prezydenckim. - To bardzo udany z punktu widzenia PO spot - stwierdził prezes. - Wnioski na przyszłość są takie, że wyborcy muszą zrozumieć - szczególnie ci, którzy aspirują do klasy średniej - jak bardzo się mylą, sądząc, że PO im to umożliwi. Błędów oczywiście trzeba unikać, ale gdyby nie było sprawy Merkel, to byłoby co innego - podsumował kampanię Jarosław Kaczyński.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Waldek 20.10.2011, 12:15

Jak Kaczyński mówi to chce się słuchac, bo na tego rudego popaprańca to nawet nie można patrzeć.

KKT 20.10.2011, 20:24

PREZES POSZEDŁ BY NA EMERYTURĘ ALE KTO BĘDZIE PŁACIŁ ZA AUTO KIEROWCĘ I OCHRONĘ ON JEST BIEDNY I NIE MOŻE PŁACIĆ Z WŁASNEJ KIESZENI

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!