To przerażające, czego chwyta się młoda dziewczyna, by poczuć namiastkę ...
Problem wrocławskich zakładów do prostych nie należy. Fabryka dzierżawi swoją siedzibę od firmy, która niedawno ogłosiła upadłość.
I to właśnie ściągnęło tam komornika z syndykiem. Przerażeni ludzie zebrali się przed wejściem. I choć szefostwo zapewniało ich, że pracy nie stracą, to drżą na myśl o jutrze.
- Mam na utrzymaniu dwójkę dzieci w wieku 7 i 9 lat - mówi rozżalona pracownica firmy Bogusława Czarnecka (51 l.).
- Wyprawka do szkoły dla dwójki dzieci to koszt ok. 2000 zł, do tego rachunki za mieszkanie, prąd, wodę, jedzenie... Z czego to zapłacę, jak pracy nie będzie? - pyta przerażona.
Wybrane komentarze


- Jerzy Bielewicz 18.08.2010, 10:44
Należy wskazać, że naruszono w tym przypadku prawa dzierżawcy. Tak czyniono nagminnie w hitlerowskich Niemczech i stalinowskiej Polsce. Nadużywano organów państwa by w imię ideologii osiągać korzyści materialne, przejmować biznesy i nieruchomości.
Dzisiaj trudno oprzeć się wrażeniu, że sędzia komisarz i syndyk działają na zlecenie włoskiego Pekao SA. Bank przelał na konto syndyka 2 miliony złotych, by ten mógł ogłosić i prowadzić postępowanie upadłościowe. Nie ulega też wątpliwości, że syndyk podjął się zadania w interesie tylko jedynego potencjalnego beneficjenta jakim jest właśnie włoskie Pekao SA. Pozostaje zatem zadać pytanie czy organa Polskiego Państwa działają zgodnie z duchem i literą obowiązującego prawa? Czy są bezstronne w obrocie gospodarczym, czy może mamy do czynienia z casusem równego i równiejszego uczestnika rynku?
Czy, aby organy państwa nie podjęły ryzykownej gry zachęcone przez byłego prezesa Pekao SA Jana Krzysztofa Bieleckiego, obecnie doradcę premiera Tuska? Naruszenie dzierżawy, która jest formą własności, zaprowadziłoby interweniującego pochopnie komornika czy policjanta przed sąd w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych, a administracje narażiłoby na kosztowne procesy cywilne i wysokie odszkodowania. Co będzie się działo wokół Malmy w Polsce należy pilnie obserwować.
Więcej na: http://unicreditshareholders.com/bie%C5%BC%C4%85ce_informacje- jan 15.10.2011, 16:17
Czy ktoś w Polsce jest kompetentny żeby zrobić porządek z oszustami, kłamcami, pan Marbod czuje się bezkarnie , prawo i orzeczenia sądowe nic nie znaczą .
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/komornik-wkroczy-do-fabryki-makaronu_150272.html?cpage=2&#comment_list_container




