Znalezione przez Instytut Pamięci Narodowej włosy bł. ks. Jerzego Popiełuszki ...
Taką tezę stawia tygodnik "Wprost". Trzy osoby zmarły na wskutek zatrucia się alkoholem metylowym. Dwie z nich były członkami najbliższej rodziny księdza, a trzecia to Jan O. z Włocławka. Ten ostatni widział dwa dni po zabójstwie, jak jacyś ludzie wrzucali do Wisły zwłoki księdza. Kolejnych dwóch świadków zginęło w wypadku drogowym. Auto, którym podróżowali, zmiażdżyła niezidentyfikowana do dziś ciężarówka. Byli to dwaj funkcjonariusze Biura Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którzy badali wcześniejszą działalność i powiązania esbeków oskarżonych o zamordowanie księdza Jerzego. Mówiło się, że zostali ukarani za swoją nadgorliwość.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan Solidarności, został porwany i zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa w 1984 roku. Do dzisiaj nie ustalono, kto wydał rozkaz zabicia księdza.




