WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
  • Zamieszki przed KDT
Zobacz też

Prezes PiS podpadł Hannie Gronkiewicz-Waltz. Prezydent stolicy jest wściekła na ...

Kupcy mieli rację - próba zajęcia towarów na poczet pokrycia kosztów zniszczeń, akcji służb porządkowych i działań komornika byłaby nielegalna, a ratusz nie miał do tego prawa. Dlatego towary, czy się to władzom Warszawy podoba, czy nie, wrócą do właścicieli stoisk. Takie wnioski można było wyciągnąć po spotkaniu urzędników z ratusza z komornikiem.

I rzeczywiście w środę nagle miasto zmieniło zdanie:

- O tym, jak będzie wyglądała procedura wydawania kupcom pozostawionego przez nich w hali KDT majątku, stołeczny ratusz poinformuje zarząd spółki pisemnie w czwartek - oświadczył po rozmowie z komornikiem rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. Jak dodał, towar ma wrócić do kupców najwyżej w ciągu kilku dni.

A kupcy mają o co walczyć. W hali KDT jeszcze dzień przed interwencją komornika działało około pięćset stoisk. Prezezs spółki Kupieckie Domy Towarowe Dariusz Połeć szacuje wartość pozostawionego towaru na "grube miliony".



Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!