Dobre wieści dla rodziny europosła Jarosława Wałęsy (35 l.), który ...
- Podziękowałem przede wszystkim Panu Bogu za życie syna Jarka, bo to był cud, że się uratował - powiedział Lech Wałęsa. Jego syn, jak już informowaliśmy, miał wypadek na motocyklu. Lekarze wciąż walczą o jego zdrowie w szpitalu.
Wałęsa dodał, że jak na chrześcijanina przystało, pomodlił się też chwilę przy grobie Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem.
- Znaliśmy się przecież bardzo dobrze. To prawda, że krytykowałem go w ostatnim czasie, różniliśmy się, ale to już minęło, on jest już dziś w wieczności - powiedział były prezydent.
Wybrane komentarze


- Zenek 09.09.2011, 05:55
Fauszywy - jak zawsze
- ewa 09.09.2011, 09:22
Kaczynski byl tak szlachetny , ze bral udzial w spaleniu kukly Walesy !
Ot ! szlachetnosc w wykonaniu braci Kaczynskich .
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- WYPADEK JAROSŁAWA WAŁĘSY: Syn byłego prezydenta odzyskał czucie w nogach

- WYPADEK syna WAŁĘSY. ROZPACZ i łzy MATKI, Danuta Wałęsa wyznaje: To najcięższe chwile w moim życiu

- Jarosław Wałęsa NIE BĘDZIE SPARALIŻOWANY. Po wypadku czeka go długa REHABILITACJA, ale będzie chodzić

- Wałęsa: Przed katastrofą bracia Kaczyńscy rozmawiali o tym, co mają robić piloci tupolewa





