Danuta Wałęsa, Lech Wałęsa
Zobacz też

Jacek Santorski, wykładowca psychologii, wydawca o Danucie Wałęsie, jej książce ...

Jak powiedział, jemu też powinno się współczuć, nie tylko małżonce, z powodu zaangażowania w sprawy Solidarności. - To ja jestem największym przegranym, bo straciłem 37 lat małżeństwa - przyznał w TVN24.

I dodał: - Dziś jestem wrakiem i co? Ja powinienem się żalić, ja powinienem mieć pretensje, nawet do żony. Ale tego nie robię, bo podjąłem przemyślaną decyzję: walkę z komunizmem. Danuta Wałęsowa w swojej książce żali się, że jej męża nigdy nie było w domu.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
B.N 15.12.2011, 07:43

Panie Hrabio, współczuję pana rodzinie... Ja mam 50 lat i nie mam na co narzekać, straciłem tylko prace imarne perspektywy mam na nią ale to nic, niespłacany kredyt z tego tytułu to nic, najprawdo podobnie w nowym roku na bruk mnie z mieszkania spółdzielnia w rumi wywali. R odzina się odemnie odwruciła, nie mam kontaktu z wnuczkami, idą święta... może się spotkamy z żonami Panie Wałęso na opłatku wigilijnym dla żebraków polskich, i wysłuchamy jak to panu zle i pana rodzinie...

Theodor 15.12.2011, 20:33

a Bastardow robil Listonosz !! lub Kominiarz ??

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!