Jacek Paszkiewicz
Zobacz też

Dni Jacka Paszkiewicza na stanowisku prezes NFZ są już policzone. ...

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu "Super Express" ujawnił, iż dzięki decyzji prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza nagrody otrzymało 12 dyrektorów wojewódzkich oddziałów Funduszu. Najhojniej została obdarowana Barbara Misińska, szefowa mazowieckiego NFZ i przyjaciółka prezesa Funduszu.

Przyznano jej nagrody dwukrotnie - najpierw w styczniu, a później w marcu 2010 r. W sumie z budżetu państwa na bonusy dla urzędników poszło 158 620 tys. zł. Fundusz bronił się, że nagrody mają charakter uznaniowy, czyli są przyznawane za osiągnięcia w pracy.

W żaden sposób nie przekonało to lekarzy z "Porozumienia Zielonogórskiego".

- To skandal, że szef instytucji powołanej w celu finansowania opieki medycznej Polaków ogranicza środki na leczenie, aby wygenerować zyski do podziału w koleżeńskim gronie - ocenia Krzysztof Radkiewicz, wiceprezes FPZ.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Palikootas 15.07.2011, 08:16

Kochani tak narzekacie na POkraki z Korniszonem na czele, że nic nie robią. A tu takie cuda niewida wychodzą na wierzch. Lepiej jakby nic nie robili tylko pierdzieli w taboreciki na których siedzą. Polska byłaby mlekiem i miodem płynąca a tak bida z nędzą bez pieniędzy. Coś GWno śpi. Bo w przypadku Samoobrony byłby krzyk:" praca za sex, nagrody za sex". A tu POsępna ,łysa pała ma przyjaciółkę i cisza. Oj GWno POpraw się bo zbankrutujesz.

dzisiaj 15.07.2011, 08:50

Biedni emeryci umieraja z braku lekarstw
a ta banda oszustow z PO-lowa mozgow rozdaje
pieniadze swoim kochankom i kolesiom .

Bezpośrednio po naszej publikacji lekarze wystosowali list do Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Czytamy w nim m.in. "Panie Premierze, rozumiemy, że teraz, bardziej od zdrowia obywateli, interesuje Pana sukces wyborczy pańskiej Partii, a Panią minister ponowne uzyskanie poselskiego mandatu. Ale właśnie teraz macie Państwo okazję uwiarygodnić się, usuwając z systemu opieki zdrowotnej tych, którzy szkodzą Waszej opinii i krzywdzą pacjentów".

Według prezesa FPZ Jacka Krajewskiego, obecny szef NFZ stał się "koszmarem pacjentów i lekarzy rodzinnych". - Jego styl pracy zakrawa na dywersję i prowadzi do destrukcji systemu w Podstawowej Opiece Zdrowotnej - mówi Jacek Krajewski, prezes FPZ.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!