Lider Samoobrony na razie nie trafi do więzienia za seksaferę. ...
Szef Samoobrony został przesłuchany za zamkniętymi drzwiami piotrkowskiego aresztu śledczego. Lepperowi zarzuca się czerpanie korzyści seksualnych od podwładnej oraz nakłanianie do innych czynności seksualnych. Wśród oskarżonych znajduje się również bliski współpracownik Leppera, Stanisław Łyżwiński (56 l.), na którym ciążą też zarzuty gwałtu, nakłaniania do usunięcia ciąży oraz podżegania do porwania biznesmena. Przebywa on w areszcie od sierpnia 2007 r. gdyż zdaniem sądu, istniała obawa mataczenia przez oskarżonego.
Czytaj też: Łyżwińska: Brakuje mi chłopa!
O seksaferze pierwsza pisała „Gazeta Wyborcza” powołująca się na Anetę Krawczyk - byłą radną Samoobrony. Zdaniem kobiety dostała ona pracę w partii świadcząc usługi seksualne Łyżwińskiemu i Lepperowi. Teraz grozi im 10 i 8 lat więzienia.
Czytaj także:Krawczyk uciekła z Polski
Wybrane komentarze


- Bodek697 11.01.2010, 14:03
A mógł być takim naszym współczesnym Janosikiem-zgubiła go pycha,nie poradził sobie z nadmiarem władzy,i dał się jej uwieść.
- Katrin 28.05.2010, 21:42
z takim czowiekiem sex, fuj obrzyda ,chyba bym zwymiotowala, gorzej jak po samunelli.




