Choć nie posiada własnego samochodu ani prawa jazdy, Jarosław Kaczyński ...
Ale to nie koniec mojej, ale myślę, że także milionów polskich kierowców, irytacji. W radiu usłyszałem, jak złotousty polityk Platformy Obywatelskiej między krytyki poprzednich rządów włożył oświadczenie prospołeczne: rząd obniży akcyzę na paliwo, a zatem ceny przy dystrybutorach spadną. Tak mówił, sam słyszałem. Lubię dobre informacje, więc się ucieszyłem. Cieszyłem się tak całą godzinę. Po tym bowiem czasie wiceminister finansów reprezentujący tę samą polityczną formację rzekł: ale gdzie tam, żadnej obniżki akcyzy nie będzie. Zapomnijcie, miliony Polaków. Potem ta dyskusja była wałkowana przez wiele godzin przez wielu polityków z rządzącej nam partii, a nawet koalicji. Jakie będą jej efekty? Zobaczę następnym razem przy dystrybutorze. Patrząc jednak na dynamikę poczynań naszych liberałów i ich "antypodatkowych krucjat", jestem bardzo umiarkowanym optymistą.




