WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Zła sąsiadka więzi naszą chorą córkę
  • Zła sąsiadka więzi naszą chorą córkę
  • Zła sąsiadka więzi naszą chorą córkę
Zobacz też

10-letni Mateusz zginął na miejscu, a jego młodsza siostra Natalia ...

Leokadia K. zajmuje połowę jednorodzinnego domu przy ul. Szklanej w Lublinie, drugą kilka lat temu kupili Wójcikowie. Niestety, nie przeprowadzono wtedy notarialnego podziału działki, na której stoi budynek, więc zgodnie z prawem każdą zmianę budowlaną muszą zaaprobować wszyscy właściciele. To jest powodem gehenny, którą przechodzą Wójcikowie i ich córka.

- Może nie lubić nas, ale dlaczego krzywdzi Arletkę, w czym jej zawiniła? - pan Stanisław załamuje ręce w bezsilnej złości. Dziewczynka cierpi na zespół Retta, ciężką genetyczną chorobę neurologiczną, sama nie chodzi, nie mówi. - O takich dziewczynkach jak Arletka mówi się milczące anioły - Stanisława Wójcik przytula córeczkę.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ZOSIA 08.09.2011, 07:04

PROSZĘ PROSIĆ O POMOC KSIĘŻA ,ZEBY POROZMAWIAŁ Z BABCIĄ I POGRODZIŁ ŻE BÓG JEST SPRAWIEDLIWY .DRUGA MOŻLIWOŚĆ TO WOJEWODA MA OBOWIĄZEK POMÓC TEJ RODZINIĘ .DAĆ NOWE MIESZKANIE A W TYM DOMU DAĆ PRZYDZIAŁ NA UCIĄZLIWEGO SĄSIADA NP.LUBI GŁOŚNEJ MUZYKI ITD. TO NAUCZY STARĄ BABĄ .DUŻO JESZCZE MOŻE POMÓC SĄD KTÓRY PODZIELI WŁASNOŚĆ.

KIKI 09.09.2011, 01:16

ZOŚKA, ty jesteś głupsza niż ustawa przewiduje. Ludzie kupili sobie na własność połowę domu, a ty chcesz żeby ich wojewoda wygnał z ich własnego domu i przydzielił go jakiejś obcej osobie?
No takiej debilki to jeszcze nie widziałam.

Ona ma serce z kamienia

Podjazd chorej dziewczynce otworzyłby okno na świat, a sąsiadce w niczym nie przeszkadzał. Ma przecież oddzielne wejście od ulicy. - Prosiliśmy, błagaliśmy. Ale ona ma serce z kamienia - mówi mama dziewczynki. Jej mąż wybudował prowizoryczny podjazd z dwóch desek, niebezpieczny i chybotliwy. Ostatnio załoga karetki pogotowia wezwana do dziecka bała się wjechać po nim z noszami.

Rozmodlona sąsiadka

Wójcikowie szukali pomocy u prezydenta Lublina i u wojewody. Ci jednak mają związane ręce. - W przypadku współwłasności musi być zgoda wszystkich współwłaścicieli - usłyszeli w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego.

A pani Lodzia? Rozmawiać nie ma ochoty. Spieszy się. Do kościoła, bo w okolicy nie ma tak rozmodlonej kobiety, jak ona...


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!