Wanda Łyżwińska, Stanisław Łyżwiński
Zobacz też

Wyrok sądu w sprawie głośnej seksafery w Samoobronie zapadł w ...

Łyżwińscy zamierzają walczyć o dobre imię jednego z głównych bohaterów seksafery przed Trybunałem w Strasburgu. Zaraz po ogłoszeniu wyroku przez sąd Wanda Łyżwińska stanęła w obronie męża.

- No trudno, szanuję wyrok sądu, ale sprawę skierujemy do Strasburga - mówiła na gorąco.

Na byłem pośle Samoobrony ciążą zarzuty m.in. oferowania byłej radnej łódzkiego sejmiku i byłej dyrektor jego biura poselskiego Anecie Krawczyk pracy w zamian za korzyść seksualną, zmuszania kobiet do usług seksualnych, nakłaniania Anety Krawczyk do dokonania aborcji, zgwałcenia radnej rady powiatu tomaszowskiego. Oskarżony Łyżwiński spędził za kratkami aresztu 2,5 roku.

Przeczytaj koniecznie: Wyrok za SEKSAFERĘ: Lepper jeszcze nie trafi za kratki, Łyżwiński skazany



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/lepper-jeszcze-nie-trafi-za-kratki-stanislaw-lyzwinski-skazany-za-seksafere_178191.html

Sąd Okręgowy skazał go na 5 lat odsiadki, ale Sąd Apelacyjny złagodził wyrok do 3,5 roku więzienia. Wszystko wskazuje więc na to, że bliski współpracownik Andrzeja Leppera w celi posiedzi jeszcze co najmnie rok.

Łyżwiński na razie nic nie wie o wyroku za seksaferę. - Mąż jest po lekach i śpi - odpowiedziała zatroskana Wanda Łyżwińska pytana o reakcję męża na decyzję sądu.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
as 30.03.2011, 17:36

Ojcem jest pan z PO, tak moi drodzy z PO!!!!! Wygadała sie kiedyś.

GOŚĆ 30.03.2011, 17:53

A ŁOGRY PODOBNO ŚPIA I KRYJĄ NA STOIAKA

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!