Stanisław Łyżwiński
Zobacz też

Rozprawa apelacyjna w sprawie seksafery w Samoobronie została odroczona bezterminowo. ...

Decyzją Sądu Apelacyjnego w Lublinie Stanisław Łyżwiński nie wróci do więzienia. Obrońca byłego posła, na którym ciąży zarzut m.in. oferowania Anecie Krawczyk pracy za seks ujawnił, że choroba Łyżwińskiego postępuje.

- Stan zdrowia mojego klienta jest bardzo krytyczny. Rokowania są nienajlepsze - cytuje mecenasa Włodzimierza Jastrzębia portal gazeta.pl.

Główny bohater seksafery w Samoobronie problemy ze zdrowiem zaczął mieć na początku 2009 roku. Od tego czasu porusza się na wózku inwalidzkim i wymaga pomocy innych. Łyżwiński cierpi na bóle kręgosłupa, paraliż nóg, przewlekłe schorzenia kardiologiczne. Już podczas pobytu w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim poruszał się po celi na wózku.

Od lipca były poseł jest na zwolnieniu warunkowym pod dozorem kuratora. Tę decyzję wymiaru sprawiedliwości z Radomia zakarżyła prokuratura. Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy to postanowienie sądu. Schorowany Łyżwiński nie wróci więc do więzienia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
oskar 17.08.2011, 17:23

ale jak się co nawinie to zgwałci?

jjj 17.08.2011, 19:32

Polskie prawo jak masz kasę wykupisz się a sądy domagają się podwyżek ,jeszcze im mało.Chory kraj gdzie sędziowie uprawiają prywatę

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!