Andrzej Lepper nie zamierza siedzieć cicho. Skazany na dwa lata ...
Łyżwiński trafił do więziennego szpitala wprost z sali sądowej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie uskarżał się na bóle kręgosłupa i lewej nogi. Z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego zostały odwołane też dwie kolejne rozprawy w procesie dotyczącym tzw. sekafery w Samoobronie.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w grudniu 2006 r. po publikacji w "Gazecie Wyborczej" relacji Anety Krawczyk, byłej radnej Samoobrony. Kobieta stwierdziła wówczas, że pracę w partii dostała za usługi seksualne świadczone Łyżwińskiemu i Lepperowi.
Od maja 2008 roku proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Łyżwiński oskarżony jest m.in. o zgwałcenie kobiety, a Andrzej Lepper o "żądanie i przyjmowanie korzyści o charakterze seksualnym" od działaczek partii. Obaj politycy nie przyznają się do winy i dotąd nie składali wyjaśnień. Liderowi Samoobrony grozi kara do ośmiu, a Łyżwińskiemu do 10 lat więzienia.




