Zobacz też

Katarzyna Waśniewska nie zerwała kontaktu z mężem. A przynajmniej nie ...

Jak donosi telewizja TVN24 odkrycia dokonano około północy. Na razie wiadomo na pewno, że odnaleziono ciało niemowlęcia. To zdaje się potwierdzać, że to właśnie zwłoki 6-miesięcznej Magdy Waśniewskiej.

Policja podała również, że ciało zostało ukryte pod stertą gałęzi i kamieni, obok leżał również dziecięcy różowy koc.

- Czekamy na ostateczne potwierdzenie - mówił w rozmowie z TVN24  mł. asp. Sebastian Fabiański nie chcąc jednoznacznie przesądzać czy chodzi właśnie o poszukiwaną Madzię.

Sekcja zwłok zostanie przeprowadzona najprawdopodobniej dopiero po upływie około doby. W tej chwili na miejscu gdzie znaleziono ciało pracują policyjni technicy i biegli patolodzy.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Słony Dżony 04.02.2012, 14:30

Aż za bardzo wyważona, między każdym słowem dwa westchnienia. Ale racja Rutkowski rozwiązał sporo spraw, Olewnika też tylko że trafił tam na mur nie do przebicia i dokąd się dało to dotarł. A potem to już policja, prokuratura, politycy i sama rodzina stworzyła dziwną barykadę. Tylko Iwona Wieczorek to taka sprawa nie do ugryzienia. Dlaczego????

~anonim1241 04.02.2012, 01:15

hej

Katarzyna W. kłamała w rozmowie z Rutkowskim?

Na antenie TVN24  rzecznik śląskiej policji podinspektor Andrzej Gąska powiedział, że to sama Katarzyna Waśniewska wskazała miejsce, gdzie ukryte były zwłoki. Wcześniej w spokojnej rozmowie z policjantami operacyjnymi miała przyznać się do kłamstwa w rozmowie z Krzysztofem Rutkowskim. Nie wyjaśniła, dlaczego to zrobiła.

Okazało się, że ciało odnaleziono ostatecznie około 1,5 km od miejsca, które matka Madzi miała wskazała w czwartek (policja początkowo podawała, że jest to około 2,5 kilometrów od miejsca do którego Waśniewska doprowadziła ekipę detektywów), w kompleksie parkowym przy ul. Żeromskiego. Ciało dziewczynki znajdowało się w ruinach budynku przy torach kolejowych, za załomem ceglanej ściany, przysypane kamieniami, liśćmi i śniegiem.

Sposób ukrycia zwłok - pobieżne okrycie gałęziami i kamieniami – zdaje się również nie potwierdzać teorii, że matka Madzi korzystała z pomocy innych osób. Policja jednak nie wyklucza na razie żadnej hipotezy.

Andrzej Gąska dodał także, że Katarzyna Waśniewska podtrzymała wcześniejszą wersję wydarzeń - nadal twierdzi, że śmierć Madzi była nieszczęśliwym wypadkiem.

Po wskazaniu miejsca ukrycia ciała Madzi, jej matka została przewieziona do katowickiej prokuratury okręgowej. Nie wiadomo, czy już została przesłuchana, czy i jakie usłyszała zarzuty.

Oto mapa:



Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!