Katarzyna W., Madzia
Zobacz też

Jezus zabrał ją do nieba... Niech ta śmierć czegoś was ...

Nienawidzi jej teraz tak wielu ludzi, że miejsce jej pobytu jest trzymane w tajemnicy. Wiadomo tylko, że Katarzyna W. (22 l.) jest w areszcie.

- Siedzi w trzyosobowej celi pod nadzorem kamer, a zgodę na widzenia każdorazowo musi uzyskiwać od prokuratury - tyle powiedziała nam ppłk Luiza Sałapa, rzecznik Służby Więziennej.

Katarzynie grozi 5 lat pozbawienia wolności i ciężki los za kratkami.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
@ 07.02.2012, 06:26

JAK SOBIE ZASLUZYLA TAK BEDZIE MIEC. WIEZIENNE MURY ZA DZIECKO SPOTYKA LINCZ KAZDEGO NIE TYLKO JA. MALPA ZABILA TAKIE SLICZNE REZOLUTNE DZIECIATKO. WCALE MI NIE JEST SZKODA JEJ.

katarzyna 07.02.2012, 08:49

cóż to za żale ???? Może i był to nieszczęśliwy wypadek,ale porzucenie ciała ,cała ta szopka i 8 dni udawanych cierpienie , perfidnych kłamstw ,tak robi osoba wyrachowana , na pewno winna jest zbezczeszczeniu zwłok !!!!
trzeba kazac jej zaplacic za całą aukcję ,wysterylizować s...kę ,żeby więcej już nie mogła mieć dzieci i skazać najsurowszą karą z możliwych !!!!

- Sprawa jest znana i nie uda się ukryć przed więźniami, kim jest ta osoba - mówi dr Robert Parol, specjalista pedagogiki penitencjarnej z Akademii Pomorskiej w Słupsku.

- Jej życie za kratkami będzie bardzo trudne, bo osoby, które dopuszczają się przestępstw wobec dzieci, są na dnie hierarchii więziennej. Więźniowie będą uprzykrzać jej życie - poszturchując ją, wyzywając, ciągle przypominając, co zrobiła. Możliwe, że nie będzie mogła jeść z innymi przy jednym stole. Dlatego może dojść do prób okaleczania się, ukarania samej siebie - tłumaczy ekspert.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!