CBA kontroluje Ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji. Agenci sprawdzają, na ...
MSWiA argumentuje, że chce mieć "narzędzia do identyfikacji tożsamości osób popełniających przestępstwa w sieci, ale kamuflujących swoją tożsamość”. Pod tym pretekstem domaga się kontrolowanego dostępu do prywatnych danych, w tym do emaili, czy wirtualnych skrzynek z plikami.
Problem w tym, że MSWiA nie mówi jak chce pozyskiwać dane, co z nimi zrobi, w końcu kto będzie kontrolował urzędników?
Jak komentują specjaliści mogą to być faktycznie narzędzia niewinne i zgodne z prawem albo niebezpieczne i nielegalne. Udostępnione przez MSWiA i ABW opisy opisy są jednak zbyt lakoniczne, aby to rozstrzygnąć.
Wybrane komentarze


- Wykluczony 15.10.2011, 16:34
Mnie to nie zraża, bo stan świadomości i stopień intelektualny dzisiejszych ........ (tu wstawić swoją nazwę) jest żenujący. Moje obserwacje każą mi domniemywać, że dzisiejsi poli.,.. są o niebo gorsi od mili... z PRL-u, a środki techniczne mają o niebo lepsze, ale co z tego jak nie potrafią z nich korzystać.
- ferdek 15.10.2011, 18:41
gorzej jak za komuny




