Na podlasiu już zalewa
Zobacz też

Popadało i zalało. Na Podkarpaciu po nocnych wyjątkowo intensywnych ulewach ...

- Boję się o siebie i swoje dzieci - mówi kobieta, tuląc do piersi synów Oskara (2 l.) i Damiana (11 l.). - Cały czas razem z sąsiadami dzwonimy do straży pożarnej, ale oni też nic nie mogą poradzić. Czekają tyko na moment, aby nas ewakuować - relacjonuje roztrzęsiona kobieta.

Przeczytaj koniecznie: Roztopy sparaliżowały stolicę

Jedynym sensownym rozwiązaniem w tej sytuacji jest czekanie z nadzieją, że woda sama opadnie. - Może przyjdzie mróz i wtedy woda opadnie - modli się 30-latka o ochłodzenie.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Wiew 05.03.2010, 06:38

Moglibyście te worki z piaskiem poukładać porządnie. Przynajmniej do zdjęcia.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!