Warszawa. We wtorek sąd wojskowy wraca do głośnego procesu siedmiu ...
Według biegłych, Polacy mogli mieć ograniczoną świadomość tego, co robią, bo działali na polu walki - dowiedział się "Dsiennik". W takiej sytuacji sąd może nadzwyczajnie złagodzić karę.
Wojskowi biegli podkreślają, że żołnierz grupy szturmowej jest "psem wojny, wyszkolonym do zabijania". Dlatego, gdy działa na polu walki i nie widzi celu, jego świadomość nie jest pełna. To dowódca kieruje postępowaniem żołnierza i wydaje rozkazy. A żołnierz nie ma podstaw do ich kwestionowania. Działa więc tak, jak go wyszkolono: jak automat.
Opinia biełych jest już w prokuraturze. W piątek sąd ma zadecydować o kolejnym przedłużeniu aresztu wobec żołnierzy z Afgańskiej misji.




