WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Nasz kuzyn jest dla nas świętym
  • Nasz kuzyn jest dla nas świętym
  • Nasz kuzyn jest dla nas świętym
  • Nasz kuzyn jest dla nas świętym
  • Nasz kuzyn jest dla nas świętym
  • Nasz kuzyn jest dla nas świętym
Zobacz też

Miliony Polaków przez sześć długich lat czekało na tę chwilę. ...

Nie ma chyba szczęśliwszej chwili niż ta, kiedy krewny zostaje wyniesiony na ołtarze. Dla rodziny błogosławionego Jana Pawła II - Wojtyłów z Czańca (woj. śląskie) i Kęt (Małopolska) - 1 maja był najpiękniejszym dniem w życiu.

Bronisława Byrdziak (55 l.), Michał Wojtyła (56 l.) i Agata Kaczyńska (56 l.) - kuzyni Papieża - dotarli autokarem do Rzymu dopiero po 22.00 w sobotę, bo na drogach dojazdowych tworzyły się gigantyczne korki.

Nocne czuwanie

Nie było czasu na odpoczynek. Wzięli podręczny bagaż, koce, karimaty i ruszyli metrem na miejsce nocnego czuwania do Circus Maximus. Tam modlili się i odpoczywali na trawie.

Przeczytaj koniecznie: Jan Paweł II beatyfikowany - wyniesiony na ołtarze. Następny krok: KANONIZACJA - ZDJĘCIA

Nad ranem, ok. 3 w nocy ustawili się w gigantycznej kolejce do wejścia na plac św. Piotra. Cudem, w potwornym ścisku, dostali się tam ok. 8 rano. Stali daleko od ołtarza, u samego wylotu via della Conciliazone, za to tuż obok ogromnego telebimu.

- O tak pięknym dniu mogłam tylko marzyć - wyznała z błyszczącymi oczami Bronisława Byrdziak, córka kuzyna Papieża. - Jan Paweł II dla mnie zawsze był święty - dodała.

Huk braw na wzgórzach

Gdy papież Benedykt XVI ogłosił Jana Pawła II błogosławionym, tłum szalał z radości. - Takich chwil się nie zapomina - płakała druga kuzynka Ojca Świętego, Agata Kaczyńska. Na wzgórzach watykańskich niósł się huk braw, jakie pielgrzymi bili na cześć Karola Wojtyły.

Ojciec Święty dopiero w 1990 roku dowiedział się, że ma w Polsce bliskich krewnych. List do Watykanu w tej sprawie wysłała Bronisława Byrdziak.

Papież pamiętał o rodzinie

- W liście przedstawiłam Papieżowi, że Bronisław Wojtyła (87 l.), mój ojciec, to jego rodzina. Dołączyłam też oryginalny dowód na piśmie - opowiada.

Ojciec Święty zaprosił pana Bronisława do Rzymu.

Dopytywał się o losy krewnych. Cieszył się, gdy dostawał informacje o chrzcinach, ślubach i innych waż-nych uroczystościach rodzinnych. Odpisywał na listy i słał życzenia. Teraz oni postanowili oddać cześć błogosławionemu krewnemu.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
abc 03.05.2011, 06:41

do Mixa.....uwazaj czlowieku co piszesz ty niedowiarkuuuu . JAKIEGO WYZNANIA TY JESTES!...OD BOGA DALEKO DO PROGA! PAMIETAJ!!!!!!

Ja 08.05.2011, 14:13

A gdzie ci krewni byli do 1990r?Nie wiedzieli wtedy,że papież jest ich krewniakiem?Oj o nich też nic nie wiedział?Ciekawe.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!