Warszawa. We wtorek sąd wojskowy wraca do głośnego procesu siedmiu ...
"Są pewne wątpliwości, które trzeba będzie rozstrzygnąć przed sądem, mam nadzieję, że na korzyść oskarżonych" - mówi jeden z adwokatów.
Śledztwo w sprawie akcji w Nangar Khel jest na końcowym etapie. Na przełomie kwietnia i maja do prokuratury powinna dotrzeć opinia biegłych, którzy w Afganistanie badali stan moździerza i amunicji użytych do ostrzału wioski. Ich ekspertyza ma wykluczyć bądź potwierdzić tezę obrońców żołnierzy, że to wada broni doprowadziła do uderzenia jednego z pocisków w wioskę.
Do ostrzału Nangar Khel doszło 16-ego sierpnia ubiegłego roku. W jego wyniku zginęło ośmioro afgańskich cywilów, w tym kobiety i dzieci. Sześciu żołnierzom prokuratura zarzuciła zabójstwo ludności cywilnej, siódmemu - atak na niebroniony obiekt cywilny; wszyscy przebywają w areszcie.




