Jan Ołdakowski
Zobacz też

Odsunięty od współpracy z PJN Adam Bielan zaprzecza, że współpracował ...

Poseł Jan Ołdakowski odszedł z klubu poselskiego PiS trzy tygodnie temu, ale dopiero teraz zdecydował się opowiedzieć o okolicznościach swojej decyzji. W wywiadzie dla dziennika „Polska The Times” zdradza szczegóły wewnętrznych konfliktów w partii Jarosława Kaczyńskiego.
Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego od początku wspierała Elżbietę Jakubiak i Joannę Kluzik-Rostkowską. Kiedy odszedł z klubu poselskiego PiS wstąpił do stowarzyszenia „Polska jest najważniejsza”.

Przeczytaj koniecznie: Ołdakowski odchodzi z klubu PiS



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/odakowski-odchodzi-z-klubu-pis_159829.html

- Jarosław Kaczyński w oczach elektoratu PiS chce nas obrzydzić. Bo nie chce, żeby ktoś jeszcze do nas przeszedł. Czuję smutek, że najważniejsza jest polityka pragmatyczna do bólu. Że jeśli się opłaca komuś przywalić, to się przywala – tłumaczy Ołdakowski.

- Prezes PiS  musi teraz uratować PiS i nie chce dopuścić do sytuacji, że ludzie będą się zastanawiać, kto ma rację – dodaje.

Szef muzeum uważa, że kiedy lider PiS wyrzucił Elżbietę Jakubiak, uruchomił odejście całej grupy ludzi związanych ze sobą przyjaźnią, lojalnością, wspomnieniami, również współpracą z Lechem Kaczyńskim. Ołdakowski rozmawiał wtedy z prezesem i zrozumiał, że ich „emocje i sposób widzenia polityki nie są już potrzebne”.

- Byliśmy ciałem obcym w PiS. Nie znaliśmy się, nie było między nami chemii. Jedni mieli Jarosława, drudzy mieli swojego Lecha. I nagle się okazało, że tych grup nie da się spiąć. - mówi.

Patrz też: Kaczyński szykuje odpowiedź na ruch Kluzik. Będzie „Polska jest najważniejsza bis”?



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kaczynski-szykuje-odpowiedz-na-ruch-kluzik-bedzie-polska-jest-najwazniejsza-bis_162610.html

- Jeśli matka trójki małych dzieci zdecydowała się na pracę w sztabie Jarosława Kaczyńskiego i przez dwa miesiące mieszkała w nim, czyli porzuciła swoje dzieci, to chyba trudno o lepszy dowód jej lojalności, prawda? - dopytuje poseł.

Na jednym ze spotkań Jarosław Kaczyński miał nawet powiedzieć: „To, że byliście politycznymi dziećmi Leszka, nie znaczy, że ja też będę waszym ojcem”. 


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
antek 03.12.2010, 10:01

bales sie ze po wyrzuci cie z muzeum to zes ucikl zpisjak szczur

Mark 11.12.2010, 22:32

Panie Ołdakowski jest Pan żałosnym czlowiekiem. Bez honoru. Czyż Pan nie sądzi,ze nawet Pana nominacja to uzgodniona z Jarosławem decyzja Lecha? Żal stanowiska? Podobnie Jakubiak, Kluzik. Ofiary obłędu wspomagane przez PO i SLD. Jak Marek Jurek zejdziecie w niebyt.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!