Józef Oleksy
Zobacz też

Na kłopoty Kwaśniewski! Sojusz Lewicy Demokratycznej w obliczu spadających notowań ...

"Fakt" przyłapał Józefa Oleksego w jednym z warszawskich lokali z kieliszkiem w ręku. Dziennikarze postanowili spytać byłego premiera, z jakiej okazji wznosił toasty.

- Ja nie piję alkoholu i to już wszyscy wiedzą - oświadczył Oleksy, dodając, że w kieliszku nie było wódki.

Patrz też: Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller znowu się przyjaźnią ZDJĘCIA

Jak się okazało, nie wszyscy to wiedzieli. Partyjni koledzy są zaskoczeni tą deklaracją.

- Nic nie wiedziałem na ten temat i jestem zdziwiony - powiedział "Faktowi" Aleksander Kwaśniewski.

- Jestem totalnie zszokowany tą deklaracją - zapewniał z rozmowie z gazetą poseł SLD Marek Wikiński. Jak dodał, to odważna decyzja przed wyborami. - Spotkania z wyborcami czasem są nieformalne i naprawdę nie sposób nie wypić symbolicznej lampki wina - tłumaczy Wikiński.

Jednak Aleksander Kwaśniewski trzyma za Oleksego kciuki. - Życzę mu powodzenia, pomyślności - powiedział były prezydent.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Robotnik 20.06.2011, 09:11

A za co piłeś do dziś? Czy kiedykolwiek pracowałeś, aby pozwolić sobie na alkohol? Dalej powinieneś pracować bo do emerytury (skończone 65 lat) jeszcze Ci trochę brakuje.

KLUB A.A. 20.06.2011, 09:53

To po cholerę kupował (drogo?) Cały pałacyk w Wirowie nad Bugiem, w którym onegdaj mieścił się ośrodek leczenia odwykowego alkoholików? Może by go teraz odsprzedał (tanio?). Cyba mu już niepotrzebny! Eh, ta "pywatyzacja"! - Biez wodki nie razbieriosz! Panie Józefie! Wszystko to na nic! Abstynenci nie mają szans na listach wyborczych! Strzel sobie Pan strzemiennego na odwagę - i w habit! - po wspomnienia z młodości.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!