Julia Pitera
Zobacz też

31 marca 2010 - 10 dni przed katastrofą polskiego tupolewa ...

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", dzień po wybuchy afery hazardowej Pitera wyjechała do Strasburga na konferencję z okazji dziesięciolecia utworzenia GRECO - Grupy przeciwko Korupcji, międzynarodowego zespołu zajmującego się tworzeniem przepisów prawnych ułatwiających walkę z korupcją, zwłaszcza w administracji państwowej. Wygłosiła tam referat na temat tego, jak skutecznie walczyć z korupcją przy finansowaniu partii politycznych.

Pitera świetnie dobrała temat wykładu, tyle że zamiast ministrów sprawiedliwości Słowenii, Chorwacji, Niemiec, Grecji, Finlandii i Turcji powinni go wysłuchać raczej jej koledzy z PO zamieszani w aferę hazardową, którzy - jak twierdzi "Rzeczpospolita" - z branży hazardowej dofinansowali kampanię wyborczą Platformy.

Rząd nie pochwalił się jednak publicznie zagraniczną aktywnością pani minister. - Wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby przy tej nagonce na Chlebowskiego i Drzewieckiego wyszło na jaw, co ma tam robić Pitera? - przyznaje w rozmowie z gazetą jeden z polityków PO.

Pitera broni się, że w sprawie afery hazardowej i tak nic nie mogła zrobić.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
dana 09.10.2009, 20:56

ta Pani nie jest wiarygodnaa dba tylko o swoje stanowisko i naiwna nie jest jak mysla wyborcy z parti PO nie wyda swoich .PRZYKRO mi ze to jest kobieta w rzadzie

Lutek 10.10.2009, 13:21

Ta łachudra powinna występować w TVN razem z POLIKOTEM.NOWAKIEM.NIESIOŁOWSKIM/pono zażywa leki psychotropowe/ GRASIEM TUSKIEM -PASKUDĄi tylko upana WALTERA.Nigdzie wiecej.Booszołomy z PO tylko słuchają i oglądają TVN.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!