Andrzej Urbański, prezes TVP
Zobacz też

Olbrzymie pensje dla doradców, bajońskie odszkodowania oraz gigantyczne nagrody - ...

A wszystko przez ich kontrakty, zgodnie z którymi dostaną 3-miesięczne pensje z tytułu wypowiedzenia oraz 3-miesięczne odszkodowanie za zerwanie umowy. Jakby tego było mało, odchodzący mają zakaz pracy u konkurencji, dzięki czemu jeszcze przez rok będą dostawać normalną pensję. Natomiast zwolniony dyscyplinarnie ostatni szef telewizji, Piotr Farfał (31 l.), nie będzie mógł liczyć na pieniądze z wypowiedzenia i odszkodowanie. Dostanie więc "tylko" ok. 200 tys zł - informuje "Dziennik".


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
wieslola1 06.10.2009, 12:24

I to jes twłaśnie Polska.jednym daje się wysokie odprawy,innym proponuję sie śmiesznie małe pieniądze,A JESZCZE INNYCH MA SIĘ DALEKO W TYLE.No cóż Polska jest podzielona na trzy grupy Polskę A,B i C nie tylko jeśli chodzi o zarobki i gospodarkę ,ale jak widać są le[psi i gorsi jeśli chodzi o odprawy po stracie stanowiska w państwowych zakładach pracy.Widać,ze uczciwi pracownicy zą traktowani jak zło konieczne którym z łaski daje sie ochłapy na otarcie łeż,ale są i tacy,którzy po odprawie po utracie pracy mogą zyć jak rentierzy,czyl z odstetek od odpraw.Kolesie mają zawsze z górki w przciwieństwie do większośći podatników.Jeszcze jedno dlaczego to podatnik ma PŁACIĆ ZA KONTRAKTY cwanych kolesi?Dlaczego za te kontrakty nie odpowiada ten ,który zgodził się na taki warunki cwanych kolesi?

Wiew 07.10.2009, 07:30

Nóż się w kieszeni otwiera na myśl, że każda z tych pijawek dostanie odprawy tyle ile wyniesie moja 20-letnia emerytura (jeśli dożyję), wypłacana przez ZUS, po 40 latach pracy w ciężkich warunkach. Nie jestem osobą mściwą, ale niech im te pieniądze kością w gardle staną.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!