Olbrzymie pensje dla doradców, bajońskie odszkodowania oraz gigantyczne nagrody - ...
A wszystko przez ich kontrakty, zgodnie z którymi dostaną 3-miesięczne pensje z tytułu wypowiedzenia oraz 3-miesięczne odszkodowanie za zerwanie umowy. Jakby tego było mało, odchodzący mają zakaz pracy u konkurencji, dzięki czemu jeszcze przez rok będą dostawać normalną pensję. Natomiast zwolniony dyscyplinarnie ostatni szef telewizji, Piotr Farfał (31 l.), nie będzie mógł liczyć na pieniądze z wypowiedzenia i odszkodowanie. Dostanie więc "tylko" ok. 200 tys zł - informuje "Dziennik".
Wybrane komentarze


- wieslola1 06.10.2009, 12:24
I to jes twłaśnie Polska.jednym daje się wysokie odprawy,innym proponuję sie śmiesznie małe pieniądze,A JESZCZE INNYCH MA SIĘ DALEKO W TYLE.No cóż Polska jest podzielona na trzy grupy Polskę A,B i C nie tylko jeśli chodzi o zarobki i gospodarkę ,ale jak widać są le[psi i gorsi jeśli chodzi o odprawy po stracie stanowiska w państwowych zakładach pracy.Widać,ze uczciwi pracownicy zą traktowani jak zło konieczne którym z łaski daje sie ochłapy na otarcie łeż,ale są i tacy,którzy po odprawie po utracie pracy mogą zyć jak rentierzy,czyl z odstetek od odpraw.Kolesie mają zawsze z górki w przciwieństwie do większośći podatników.Jeszcze jedno dlaczego to podatnik ma PŁACIĆ ZA KONTRAKTY cwanych kolesi?Dlaczego za te kontrakty nie odpowiada ten ,który zgodził się na taki warunki cwanych kolesi?
- Wiew 07.10.2009, 07:30
Nóż się w kieszeni otwiera na myśl, że każda z tych pijawek dostanie odprawy tyle ile wyniesie moja 20-letnia emerytura (jeśli dożyję), wypłacana przez ZUS, po 40 latach pracy w ciężkich warunkach. Nie jestem osobą mściwą, ale niech im te pieniądze kością w gardle staną.




