Wydarzenia dnia
Zobacz też

Najważniejsze informacje dnia: * Cezary Grabarczyk zostaje na stanowisku ministra ...

Dorn uciekał z Sejmu. Od byłego marszałka Sejmu czuć było alkohol? VIDEO

Nocne głosowanie posłów nad przyjętymi przez Senat poprawkami do ustawy o subwencjach dla partii politycznych z budżetu państwa okazało się ponad siły niektórych parlamentarzystów. Poseł Ludwik Dorn, nowy autonomiczny współpracownik PiS wyraźnie nie mógł usiedzieć w ławie sejmowej. Były marszałek Sejmu wiercił się, zagadywał innych polityków, a kiedy wyszedł z sali uciekał przed dziennikarzami, którzy wyczuli od niego alkohol. WIĘCEJ>>>

Dorn na pytanie czy był pijany: Mój Boże! Czegóż to dziennikarze nie wymyślą. Zachowują się „nałaźliwie”

Kompromitujący incydent w Sejmie z byłym marszałkiem Sejmu w roli głównej zmierza w stronę otwartej wojny polityka z dziennikarzami. Poseł Ludwik Dorn pytany przez reporterów czy był pijany migał się jak mógł. Z uporem maniaka powtarzał wezwanie: „Mój Boże”, aż w końcu zrzucił całą winę na dziennikarzy, którzy według niego zachowywali się „nałaźliwie”. - Czegóż to dziennikarze nie wymyślą – odparł na pytanie czy na nocnym głosowaniu był pod wpływem alkoholu. WIĘCEJ>>>

Schetyna: Jeśli Dorn przyzna się, że był pijany ujawnię to publicznie

Dziwne zachowanie byłego marszałka Sejmu po głosowaniu nad poprawkami do ustawy o finansowaniu partii politycznych z budżetu zaniepokoiło obecnego marszałka Sejmu. Grzegorz Schetyna tłumaczył, że w prawdzie na własne oczy niczego nie widział, ale nocne posiedzenie było emocjonujące dla wszystkich. Wyjaśni dziwną niedyspozycję Ludwika Dorna i jeśli polityk przyzna, że był pijany ujawni to opinii publicznej. WIĘCEJ>>>

Premier Tusk: Raport MAK o katastrofie bezdyskusyjnie nie do przyjęcia

Strona polska nie zgadza się z ustaleniami rosyjskich śledczych i badaczy współpracujących z Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym w Moskwie, którzy w projekcie raportu w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem wskazali przyczyny tragedii  z 10 kwietnia. Jutro na biurko Tataiany Anodiny, szefowej MAK trafią uwagi do raportu. Premier Donald Tusk stanowczo zapowiedział, że w obecnym kształcie rosyjski raport jest „bezdyskusyjnie nie do przyjęcia”. WIĘCEJ>>>

Ile zarabia lekarz rodzinny: 30 tysięcy złotych to za mało - żądają podwyżki!

Lekarze zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim walczą o podwyżki i szantażują pacjentów zamknięciem gabinetów 3 stycznia. Ile zarabiają medycy, którzy domagają się, by płacono im miesięcznie 2 tys. zł więcej. NFZ twierdzi, że w tej chwili ich zarobki to średno 30 tysięcy miesięcznie! WIĘCEJ>>>

Jolanta Szczypińska przywiozła sobie z Wietnamu czapeczkę

Bez nowej torebki, za to z charakterystycznymi azjatyckimi nakryciami głowy wrócili z tygodniowej podróży po Wietnamie posłowie z wietnamsko-polskiej grupy parlamentarnej. Po co tam pojechali? Do dziś nie udało nam się ustalić. WIĘCEJ>>>

Potrawy na stół wigilijny z chińskich produktów! Polaku, będziesz miał chińską Wigilię

Super Express dotarł do szokujących danych, z których wynika, że niemal wszystkie tradycyjne potrawy na wigilijnych stołach będą przyrządzone z chińskich produktów! Ziemniaki, miód, ryby, cebula, a nawet buraki. Wszystko tonami przed świętami trafiło z Chin do Polski. Właściwie tylko kapusta kwaszona i karp są krajowej produkcji. WIĘCEJ>>>

Piłka ręczna. Josip Valcić, który wybił oko Bieleckiemu: Modliłem się o powrót Karola WYWIAD!

Dzień, w którym wybiłem oko Bieleckiemu, był najgorszym w moim życiu. Tamtej nocy byłem w szoku, nie mogłem zasnąć. Nigdy tego nie zapomnę - mówi w pełnym emocji wywiadzie dla "Super Expressu" Chorwat Josip Valcić (23 l.). WIĘCEJ>>>



Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Seks 17.12.2010, 23:07

Seks analny coraz popularniejszy - kochamy tę drugą dziurkę

Mily Alfons 17.12.2010, 23:17

Nergal-juz-po-przeszczepie ,Mimo utrudnień pogodowych, szpik dla Adama Darskiego dotarł do kliniki i już udało się przeprowadzić przeszczep - dowiedzieliśmy się na oddziale Hematologii i Transplantologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Przyczyną opóźnienia w przeprowadzeniu zabiegu była burza śnieżna we Frankfurcie.
Przesyłki z komórkami macierzystymi miały dolecieć samolotem do Gdańska w piątek po południu. Na miejscu były jednak dużo później i dopiero późnym wieczorem udało się przeprowadzić zabieg.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!