- Pomaszerowałem do aresztu 6 sierpnia. Więc podnoszenie tego pod ...
Jeszcze w maju politycy partii Jarosława Kaczyńskiego (62 l.) złożyli w Sejmie projekt ustawy, którego rozwiązania "w realny i skuteczny sposób pomogą w walce z chuligaństwem sportowym". Kiedy jednak głównym wrogiem kiboli stał się premier Tusk, PiS najwyraźniej zmienił optykę.
"Staruch" stał się sławny, kiedy po jednym z meczów uderzył w twarz piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka. Od niedawna przebywa w stołecznym areszcie pod zarzutem rozboju na kibicu warszawskiej Polonii.
Jak ustaliliśmy, miał w kryminale naprawdę ważnych gości. 9 sierpnia odwiedził go Zbigniew Romaszewski (71 l.), wicemarszałek Senatu. Natomiast 2 września była u niego posłanka PiS Anna Sikora (45 l.) - ta sama, która zatrzymana przez policjantów do kontroli groziła im zwolnieniem z pracy.
Wybrane komentarze


- ~anonim4148 06.10.2011, 09:06
Za to co wlasnie Gnoju Napisales w kazdym normalnym Kraju juz bys Siedzial
- Stanislawa 06.10.2011, 09:38
Prawda jest ze poslowie PiSu wniesli ustawe zaostrzajaca walke z kibolami i przestepstwami na Stadionach , ta jednak nie zostala przeglosowana przecie byli PLATFORMA I PSL , jak wiec tlumaczyc ze oto teraz przypisuje sie jakies uklady z tym srodowiskiem PiSowi??Rozpetala sie nagonka kiedy to na Stadionach pojawialy sie transparenty przeciw Rzadowi , a zwlaszcza z postepami na EURO2012, chodzilo o drogi koleje stadiony, kiedy kibice krytykowali nieznosnie Premiera ten postanowil wydac walke kibicom.A trzeba tu przyznac ze jeszcze wczesniej , Czlonkowie Platformy wystapili o anulowanie zakazow Stadionowych kilku kibicow Legii , wiec dobrze byloby aby nie wmawiali ze oni tacy uczciwi. A to ze politycy PiSu w osobie szacownego senatora Romaszewskiego odwiedzili Stachura w wiezieniu , to co z tego Senator dziala w komisji Praw czlowieka , a jesli byly sygnaly ze zostal on pobity na komisariacie to bylo jego obowiazkiem odwiedezic i dowiedziec sie jak bylo.
Dlaczego politycy odwiedzili Starucha
- We wnioskach o widzenie pan Romaszewski i pani Sikora powołali się na wykonywanie mandatu posła oraz senatora i zażądali widzenia - potwierdza nasze informacje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura.
Zapewnia, że wizyta parlamentarzystów nie zakłóci postępowania przeciwko "Staruchowi". - Prokurator ma prawo wydać pozwolenie na widzenie każdemu. W tym przypadku mamy do czynienia z osobami zaufania publicznego, nie ma więc obawy matactwa.
Senator Zbigniew Romaszewski i posłanka Sikora byli wczoraj nieuchwytni.




